Jest śmiertelnie otyła, ale dopiero chęć zajścia w ciążę przekonała ją do diety!

Vicky Bone marzy o powiększeniu rodziny.

Jest mnóstwo powodów do przejścia na dietę: od zagrożenia życia aż po względy wizualne, jednak dotychczas żaden z nich nie był wystarczająco przekonujący dla Vicky Bone. Jak donosi Daily Mail , dopiero bezskuteczne próby zajścia w ciążę przekonały Vicky do zmiany przekonań:

Chcę schudnąć, jeśli to pomoże mi zajść w ciążę - powiedziała w wywiadzie dla " This morning ".

Vichy Bone.Vichy Bone. screen z "This morning"

Wcześniej 26-latka ważąca 158 kg akceptowała siebie taką, jaką jest i nie czuła się zmotywowana do odchudzania. Nie przekonały jej nawet poważne groźby lekarza, który twierdził, że może nie dożyć 40-stki:

Ta informacja przestraszyła mnie. Pomyślałam, że może powinnam przejść na dietę, ale ponieważ czuję się dobrze ze sobą i nie choruję, nie widzę powodu, dla którego muszę to zrobić.

Vichy Bone.Vichy Bone. screen z "This morning"

Dopiero chęć powiększenia rodziny przekonała ją do schudnięcia. Dla partnera Vichy, Jamie'go, jej otyłość nigdy nie była problemem - podoba mu się w aktualnym rozmiarze. Jednak pragnienie posiadania dziecka skłoniło go do wsparcia partnerki. Planują teraz wspólne spacery i wycieczki rowerowe.

Vichy Bone.Vichy Bone. screen z "This morning"

Jamie nie chce jednak, by Vicky zmieniła się zbyt drastycznie:

Przejmuję się jej zdrowiem, ale jeśli ona jest szczęśliwa, ja także jestem - mówi dyplomatycznie.

Akceptacja samego siebie razem ze swoimi niedoskonałościami jest w cenie, czasem jednak przesłania zdrowy rozsądek. Dobrze, że w końcu Vicky przekonała się do diety i odchudzania.

Baisha

Zobacz także:

CO ONA MU ROBI?! Igraszki Cesca Fabregasa i jego dziewczyny. OSTRO!

Marta Kaczyńska w skąpym bikini relaksuje się na plaży!

Natalia Siwiec w gorącej sesji na plaży!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.