Julia Wieniawa dopiero co wystąpiła u Kuby Wojewódzkiego. Dziennikarz spytał młodą piosenkarkę czy zgadza się, że "bieda to stan umysłu". Piosenkarka od razu się wypowiedziała. - Niestety, ale też tak uważam. Wiem, że jest to kontrowersyjne, ale wiesz, ja nie pochodzę wcale z bogatej rodziny i już jako dziecko czułam i wiedziałam, co mnie w życiu czeka. Nieświadomie afirmowałam to swoje życie i wiedziałam, że zawsze na wszystko będzie mnie stać, co będę chciała - wyznała. Jej słowa wywołały skandal w sieci. Teraz na jej wypowiedź skomentowała Blanka Lipińska.
Blanka Lipińska w Q&A w mediach społecznościowych została zapytana o słowa Julii Wieniawy. "W tym stwierdzeniu nie chodzi tylko o pieniądze. Bieda zaczyna się w głowie - tam, gdzie pojawia się myśl: 'nie mogę', 'nie dam rady', 'nie zasługuję'. Nauka to potwierdza: nasz mózg działa zgodnie z przekonaniami, które mu powtarzamy. Afirmacje nie są magią - są treningiem neuroplastyczności. Zmieniasz myśl → zmieniasz emocję zmieniasz decyzje → zmieniasz życie" - zaczęła Blanka Lipińska na InstaStories. Dodała, że "bogactwo to też stan umysłu".
"'Bieda to stan umysłu' to nie metafora, lecz opis psychologicznego i neuronalnego mechanizmu, w którym percepcja i przekonania kształtują rzeczywiste wyniki życiowe. Afirmacja to narzędzie zmiany mentalnej architektury, która otwiera drogę do materialnego i emocjonalnego bogactwa" - napisała Blanka Lipińska. Wyznała, że sama też tego dokonała. Dodała od razu, że Julia Wieniawa ma 100 proc. racji. "A jeśli zamiast pochylić się i zastanowić nad tym, wolicie na nią pluć, to już wasza sprawa gdzie chcecie być i w co wierzyć.... Czy w 'potrafię', 'zrobię to' czy w 'nie umiem', 'nie dam rady' - wasz wybór" - skwitowała. Zgadzacie się z nią?
Do słów Julii Wieniawy odniosła się Karolina Korwin Piotrowska. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. Do wypowiedzi dziennikarki w komentarzu odniosła się sama Julia Wieniawa. Wyznała, że jest jej bardzo przykro, że wszystkie opinie i komentarze na temat tej sprawy bazują tylko na cytowanym fragmencie jej wypowiedzi. Wieniawa podkreśliła, że słowa, że "bieda to stan umysłu", nie zostały wypowiedziane przez nią. "Zapewne nikt nie widział całej rozmowy, w której jasno widać, że to nie ja wypowiedziałam słowa 'bieda to stan umysłu', tylko Kuba. Ja odpowiedziałam na to dość tendencyjnie zadane pytanie, bazując na swoim doświadczeniu i mówiąc głównie o sobie" - wyznała. W dalszej części przyznała, że wiele zdziałał również stres i charakter formatu talk-show. Stwierdziła, że słowa mogły zostać odebrane inaczej. ZOBACZ TEŻ: Joanna Przetakiewicz zareagowała na słowa Julii Wieniawy o biedzie. Padły wymowne słowa
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Mucha zeznaje w sprawie przeciwko Smaszcz. W sądzie ucięła sobie pogawędkę z Kurzajewskim
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Niebywałe, czego dokonał uczestnik "Jednego z dziesięciu". To pierwsza taka sytuacja w historii
Stylistka chwali Nawrockiego. "Wygląda wyjątkowo dobrze". Do pierwszej damy ma jeden zarzut
Bosacka oceniła pizzę Książula. Wprost zwróciła się do youtubera. "Boli brzulo"
Jan Frycz do końca pracował nad tą rolą. Ujawniono, kto go zastąpi
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek
Tak pod Pragą urządziła się Ewa Farna. Nie brakuje pokoju beauty i stylowych dodatków