Małgorzata Socha wyjawiła, jak dowiedziała się o końcu "Przyjaciółek". Decyzja przyszła nagle

Małgorzata Socha zabrała głos na temat nagłego zakończenia serialu "Przyjaciółki". Aktorka wyznała, jak w związku z tym się czuła.
Małgorzata Socha
Fot. KAPiF

28 listopada stacja Polsat poinformowała, że serial "Przyjaciółki" nie będzie kontynuowany. Uwielbiana przez widzów produkcja doczekała się 26. sezonów. "W wiosennej ramówce nie zobaczymy zatem kolejnego sezonu produkcji. Jest to decyzja trudna, gdyż kończy się jeden z ważniejszych 'serialowych' rozdziałów w historii Telewizji Polsat. (...) Serial to 13 lat, 26 sezonów i 314 odcinków oraz miliony widzów śledzących serial zarówno w telewizji, jak w internecie" - przekazano. Małgorzata Socha wcielała się w produkcji w rolę Ingi, która była jedną z głównych bohaterek. W jednym z ostatnich wywiadów opowiedziała o kulisach zakończenia serialu.

Zobacz wideo Socha zdradza, jak spędza wolny czas. "Chodzę na treningi, ale to nie sprawia mi przyjemności"

Małgorzata Socha o końcu "Przyjaciółek". "Wielkie zaskoczenie dla całej ekipy"

Małgorzata Socha wzięła ostatnio udział w programie Filipa Borowiaka w WP. Gwiazda "Przyjaciółek" opowiedziała o momencie, w którym ekipa serialu dowiedziała się, że serial nie będzie kontynuowany. Przyznała, że cała ekipa miała w głowie taki scenariusz i brała to pod uwagę, ale nie spodziewano się, że decyzja zostanie podjęta z dnia na dzień.

Na parę dni przed zdjęciami serial "Przyjaciółki" został zdjęty z anteny Polsatu i było to dla całej ekipy wielkie zaskoczenie. Trochę się z tym liczyliśmy, ale nie sądziliśmy, że to przyjdzie tak nagle

- wyjawiła Małgorzata Socha. Aktorka opowiedziała również więcej o swoim podejściu do zakończenia produkcji.

Małgorzata Socha wyjawiła kulisy zakończenia realizacji serialu "Przyjaciółki". "Decyzja została podjęta odgórnie"

Małgorzata Socha w dalszej części wywiadu przyznała, że być może właśnie taki rozwój sytuacji okazał się dla niej najlepszy. Jak sama podkreśliła, byłoby jej niezwykle ciężko samej odejść z projektu, z którym związana była tak długo. Ekipa realizująca produkcję była dla niej jak rodzina. Szefostwo zadecydowało za nią i dzięki temu Małgorzata Socha może oddać się realizacji kolejnych przedsięwzięć. - Ta decyzja została podjęta odgórnie, ale tak sobie myślę: może to i dobrze dla mnie? Bo ja sama bym tego nie skończyła (...) Jestem za to bardzo wdzięczna - podsumowała.

Więcej o: