Kamila Boś w historii wszystkich edycji programu "Rolnik szuka żony" wpisała się jako uczestniczka, która otrzymała rekordową liczbę listów. Nic zresztą dziwnego, rolniczka zaprezentowała się w wizytówce jako kobieta zaradna, inteligentna i zjawiskowo piękna. Niestety, w toku programu okazało się, że autor żadnego z listów nie przypasował jej na tyle, by wiązała z nim przyszłość. Miłości szuka, ale już poza kamerami show.
O tym, jak wygląda jej obecne życie, dowiadujemy się z Instagrama. Właścicielka pieczarkowego królestwa jest wyjątkowo aktywna w mediach społecznościowych. Niedawno zdecydowała się na zorganizowanie Q&A. Obserwatorzy zasypali ją pytaniami na temat jej obecnego statusu związku. Z odpowiedzi Kamili dowiadujemy się, że widzowie płci męskiej nadal nie zapomnieli o rolniczce. W skrytce na prywatne wiadomości ciągle znajduje wyznania miłości i zaproszenia na randki. Niestety, jak przyznaje rolniczka, nie jest to odpowiedni sposób na zdobycie jej serca.
Dalej masz sporo prywatnych wiadomości od facetów z propozycjami na umówienie się, czy już mniej? - dopytywali fani.
Oj, jest tych propozycji naprawdę bardzo dużo. Dziękuję za te wszystkie wiadomości, ale nie umawiam się na kawki z nieznajomymi. Tak mam i ciężko mi się przekonać - z rozbrajającą szczerością przyznała Kamila.
Więcej zdjęć Kamili znajdziecie w naszej galerii na górze artykułu.
Pamiętacie jeszcze Kamilę Boś z ósmego sezonu "Rolnik szuka żony"?
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."
Miał ją upiększyć, a skończyło się dramatycznie. Niezgoda ujawnia kulisy. "Doszło do uszkodzenia"