Więcej o bohaterach ulubionych programów przeczytasz na Gazeta.pl
W ostatniej edycji programu "Rolnik szuka żony" dwie pary znalazły prawdziwe uczucie. Jeszcze podczas emisji sezonu dowiedzieliśmy się, że Bogusia i Krzysztof wzięli ślub. W finałowym odcinku Kamil oświadczył się Asi. Zamieszkali razem, snują wspólne plany na przyszłość. Jednak na początku to nie ona była jego faworytką. Rolnik zwrócił uwagę na Justynę, która także zjawiła się na jego gospodarstwie.
Asia od pierwszych chwil w domu Kamila poczuła się jak u siebie. Angażowała się w różne prace na gospodarstwie, interesowała się rolnikiem. Wykazywała zaangażowanie. W przeciwieństwie do Justyny, która nie czuła się na wsi najlepiej. Nie mogła się odnaleźć, o czym mówiła przed kamerami. Postanowiła więc odejść z programu. O tę sytuację została zapytana Asia podczas ostatniego Q&A:
Cieszyłaś się, jak wybranka Kamila zrezygnowała szybko w programie? I pojechała do domu? - chciała dowiedzieć się jedna z internautek.
Narzeczona Kamila odpowiedziała:
Fałsz. Było mi smutno, bo z dziewczynami mega się dogadywałam - wyznała.
Justyna podczas kręcenia odcinków była pewna podjętej decyzji. Jednak w odcinku finałowym przyznała, że zadziałała zbyt pochopnie i zbyt szybko się poddała. Jej zachowanie po oświadczynach Asi i Kamila mogło sugerować, że jest zazdrosna, bo jako jedyna im nie pogratulowała wtedy. Dziewczyna później zabrała głos i wyjaśniła, dlaczego się tak zachowała.
Myślicie, że gdyby nie odeszła, to losy Kamila i Asi potoczyłyby się inaczej?
Irena Santor zaskoczyła słowami o Kwaśniewskiej. "Mam ogromny żal"
Magdalena Narożna wzięła ślub! Wybrała nietypową suknię ślubną. "Jedyny zgrzyt"
Taką emeryturę ma Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kwota szokuje
Aleksander M.-B. zapytany o to, czy nadal ma prawo jazdy. "Kto nie ma przygód..."
Księżna Kate przed laty majstrowała przy uśmiechu. Na to eksperci zwrócili uwagę
Ekspertka wzięła pod lupę stylizacje Rosati, Olejnik i Gąsiorowskiej. Nie miała dla nich litości
Nowy program Szelągowskiej w cieniu afery. Obejrzałam i mam jeden wniosek
Irlandka spróbowała polskich dań. To ją najbardziej zaskoczyło. "Pomyślałam: Absolutnie nie!"
Zaskakujący finał "Kuchennych rewolucji". Właściciele lokalu zdradzają: Sprawą zajmuje się adwokat