"You Can Dance". Wzruszająca historia jednej z uczestniczek. Miłością do tańca zaraziła ją mama: Jest moją inspiracją

Wzruszająca historia 13-letniej uczestniczki nowej edycji "You Can Dance" poruszyła jury tanecznego show. Jak przyznała nastolatka, miłością do tańca zaraziła ją mama, która niestety musiała zrezygnować z treningów.

Już w piątek, 17 września o godzinie 20.00 widzowie "You Can Dance" będą mogli podziwiać taneczne poczynania młodych tancerzy w wieku 8-13 lat. Na antenie TVP 2 poznamy m.in. wzruszającą historię Dominiki.

Zobacz wideo Roksana Węgiel będzie prowadzącą nowej edycji "You Can Dance"

Dominika chciałaby być taka, jak jej mama

Młoda Dominika przyznała, że jej największą inspiracją jest mama. Kiedyś kobieta sama tańczyła i była to jej ogromna pasja.

'You Can Dance - nowa generacja'"YCD". Dziewięcioletni Szymon rozbroił jurorów. Miał do nich nietypową prośbę

Mama jest dla mnie dużą inspiracją, ponieważ mimo swojej choroby, cały czas mnie wspiera, wychowuje dwójkę dzieci - jest bardzo mądrą i odważną kobietą. Chciałabym być taką mamą, jaką ona jest dla mnie - mówi Dominika o swojej największej inspiracji.

Taniec był ogromną pasją pani Ani - niestety choroba przerwała jej karierę

Kobieta uwielbiała sport, jednak choroba uniemożliwiła dalszy rozwój kariery. Dominika ma więc w genach talent taneczny. W najnowszym odcinku "You Can Dance" pani Ania opowiedziała swoją historię.

Zachorowałam mając 19 lat. Do tego wieku uwielbiałam tańczyć. Obudziłam się rano sparaliżowana od pasa w dół. To wirusowe zapalenie rdzenia - pani Ania opowiada, dlaczego przestała tańczyć.

Mimo choroby kobieta zdecydowała się urodzić córkę

Po kilku miesiącach spędzonych w łóżku, pani Ania udała się na rehabilitację. Okazało się, że jest w ciąży. Lekarz zapytał, czy chciałaby dokonać aborcji, aby móc się dalej leczyć. Kobieta jednak urodziła Dominikę. 

'You Can Dance' - jak zmienili się uczestnicy?Tak dziś wyglądają uczestnicy pierwszej edycji "You Can Dance"

Po miesiącu czy dwóch leżenia w szpitalu poszłam na rehabilitację, ale wtedy okazało się, że jestem w ciąży. Lekarz zapytał, czy chcę usunąć ciążę, bo to by mi pomogło w dalszym leczeniu. Zdecydowałam jednak, że urodzę dziecko. I to był mój wybór. Otworzyłam się na życie, na ludzi. Oczywiście się wzruszam, płaczę, bo ja tego nie mogłam mieć, a ona to osiąga - pani Ania ze wzruszeniem opowiada o swojej córce.

Pani Ania przyznała, że córka spełnia wszystkie marzenia, na które ona nie miała możliwości. Z dumą patrzy, jak się rozwija i dzięki Dominice otworzyła się na ludzi. Wybór, którego dokonała był w pełni świadomy. Teraz wzrusza się na myśl o sukcesach córki i wspiera ją jak tylko może. 

Więcej o: