"Rolnik szuka żony". Nadszedł czas pierwszych spotkań. Józef zaliczył wpadkę! Jedna z pań mu tego nie wybaczy

Drugi odcinek siódmej edycji show "Rolnik szuka żony" należał do wyjątkowych. Uczestnicy po raz pierwszy spotkali się z kandydatkami i kandydatami.

Ruszyła kolejna edycja programu "Rolnik szuka żony". W najnowszym odcinku nie brakowało emocji i nie chodzi nam tylko o te pozytywne - pojawiły się też rozczarowania. Nadszedł bowiem czas, by rolnicy i rolniczka poznali wybrane na podstawie przesłanych listów potencjalne drugie połówki. Na ten moment czekali wszyscy. Pojawiły się pierwsze typy. 

Zobacz wideo

Uczestnicy "Rolnik szuka żony" poznali kandydatki

Rolnik Paweł stanął przed trudnym wyborem - poznał osiem pięknych kobiet, które stanęły do walki o jego względy. Sandra, która nigdy nie mieszkała na wsi, nie była pewna, czy mogłaby odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Paweł postanowił, że zabierze ją na farmę i pokaże uroki życia z daleka od miasta. Z Martą rozmawiali, jakby się znali już jakiś czas. Podczas rozmowy z Martyną, która ma trudną związkową przeszłość, zrobiło się poważnie. Paweł zdradził, że to właśnie ona była jego faworytką i po spotkaniu nic się nie zmieniło.

Następny był Dawid, który przeprowadził rozmowę z pięknooką Patrycją. Jak skomentowała, "było mocno". Ponadto rolnikowi spodobała się Magdalena, która lubi jeść i dużo imprezować. Jak sam przyznał, otwarta i wygadana dziewczyna namieszała mu trochę w głowie. 

W końcu przyszedł czas na jedyną w programie rolniczkę. Magda znalazła w Adamie wiele odpowiednich cech. Z kolei wytatuowany menadżer wywołał u niej mieszane uczucia. Najstarszy z kandydatów Magdy przypadł jej do gustu, choć z początku podchodziła do tej znajomości bardzo sceptycznie. 

Maciek zrobił ogromne wrażenie na kandydatkach, a jednej z nich, czyli Monice, napisał nawet usprawiedliwienie na "szukanie miłości". Tu wybór może być naprawdę trudny.

 

Kolejny był Józek. Podczas rozmowy z Marysią uczestnik obawiał się, że kobieta rozkocha go w sobie i zostawi na lodzie. Grażyna uznała mężczyzna z kolei za gentelmana. Również Barbara przyznała, że jest rolnik ma klasę. Okazało się, że mają tę samą liczbę numerologiczną. Schody zaczęły się podczas spotkania z Janiną, którą Józef pomylił z Ewą. Z drugą z pań miał wcześniej telefoniczny kontakt, jednak to z tą pierwszą poruszył temat owej rozmowy. Widać było zmieszanie na twarzy kobiety, która natychmiast straciła ochotę na randkę.

 

A już za tydzień rolnicy dokonają ostatecznego wyboru. Jak myślicie, czy któryś z uczestników odnajdzie prawdziwą miłość?