Jak podaje popcorner.pl , 39-letni Andy Whitfield, znany z serialu "Spartakus-Krew i piach", zmarł w niedzielę w swoim domu w Sydney! Młody gwiazdor przegrał walkę z rakiem.
Australijski aktor przez półtora roku walczył z chłoniakiem nieziarnicznym, zdiagnozowanym u niego marcu ubiegłego roku. Po dwóch miesiącach leczenia pojawiły się informacje, że terapia poskutkowała, niestety we wrześniu 2010 nastąpił nawrót choroby. Whitfield musiał zrezygnować z roli w serialu.
Na wieść o śmierci aktora, oświadczenie wydał szef stacji Starz, dla której kręcony był Spartacus:
Jesteśmy bardzo zasmuceni, że straciliśmy drogiego przyjaciela i kolegę. Człowiek, który grał bohatera na ekranie, był nim też w życiu. Andy nas inspirował, a swoją prywatną bitwę toczył z odwagą, siłą i wdziękiem. Łączymy się w bólu z jego rodziną.
kori
Bianka przed pierwszą randką, nie wiedziała, czym zajmuje się Chajzer. "Myślałam, że jesteś..."
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"
Kinga Duda miała brać udział w kolizji drogowej. Są nowe ustalenia w sprawie
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Rzadko widzimy Martę Nawrocką w takim wydaniu. W Nowym Jorku porzuciła eleganckie kreacje
Polskie aktorki potwierdziły, że są w związku. "Propaganda miłości"
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Prokop rozbił bank. Jednym wpisem wyśmiał afery o "Lalkę" i "Nigdy w życiu"
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"