W najnowszej komedii "Los numeros", która do kin wchodzi już 25 marca na ekranie będzie można zobaczyć m.in. Leszka Żurka i Krzysztofa Czeczota. Obaj zagrali policjantów, ale tylko za jednym z nich - filmowym Kubą (którego gra Leszek Żurek) w filmie oglądają się piękne panie ( Weronika Książkiewicz , Tamara Arciuch , Justyna Schneider ).
Wydaje się więc, że los wykręcił niezły numer obu aktorom, których historia prywatnie potoczyła się inaczej. Kiedy Żurek nie studiował jeszcze w szkole aktorskiej miał dziewczynę, którą odbił mu Krzysiek Czeczot (wówczas już student aktorstwa). Leszek stwierdził więc, że dziewczyny lecą na aktorów i dlatego również postanowił zdawać do szkoły aktorskiej! Dobrze zrobił!
osa
Zobacz także:
Zaskakujący finał "Kuchennych rewolucji". Właściciele lokalu zdradzają: Sprawą zajmuje się adwokat
Marcela Leszczak nie lukruje rzeczywistości przed rozwodem z Koterskim. "Rozpadam się w mak"
Rafał Brzozowski zaśpiewał głosem Zbigniewa Wodeckiego, a widzowie oniemieli. "To aż niemożliwe"
Chajzer broni podcastu z Bianką. "Nie podobała mi się narracja ubezwłasnowolnionej 19-latki"
Szokujące wyznanie brata księżnej Diany. Twierdzi, że król Karol III miał romans z kamerdynerem
Poruszające wyznanie Mateusza Damięckiego o synach. Marzy tylko o jednym
To dlatego Ogórek odchodzi z wPolsce24. Zdradziła, czy ma już plany zawodowe
Chajzerowie ledwie wzięli ślub, teraz wspólny wywiad w TV. Od razu padło niewygodne pytanie
Podróżnik z Indii odwiedził Polskę i nie krył zaskoczenia. "Nie tego się spodziewałem"