Psychofan Jabłczyńskiej naszedł j± w Boże Narodzenie. Zdradziła kulisy, jak uprzykrzał jej życie [PLOTEK EXCLUSIVE]

Joanna Jabłczyńska poznała ciemn± stronę sławy, gdy doczekała się psychofana. O tym jak uprzykrzał jej życie i j± ¶ledził, aktorka opowiedziała Plotkowi w nowym wywiadzie.
Joanna Jabłczyńska
KAPiF.pl

Joanna Jabłczyńska wie doskonale, że sława to nie tylko blaski, ale i cienie. Gwiazda "Na Wspólnej" przekonała się o tym bole¶nie, gdy jeden z jej sympatyków zacz±ł przekraczać granice. W końcu sprawa trafiła do s±du i Joannie udało się wyegzekwować postanowienie o oddaniu psychofana pod dozór policji, a także zakaz zbliżania i kontaktowania się z ni±. O tym, jak przejawiało się naruszanie jej granic, aktorka opowiedziała w rozmowie z dziennikarzem Plotka, Bartoszem Pańczykiem.

Zobacz wideo Joanna Jabłczyńska o psychofanie. Zburzył jej spokój w Boże Narodzenie

Joanna Jabłczyńska była ofiar± stalkingu. Psychofan zburzył jej spokój w ¶więta

Joanna Jabłczyńska jest w show-biznesie od najmłodszych lat, więc przyzwyczaiła się do wiernego grona fanów czy wzbudzania zainteresowania, jakie wywołuje jej pojawienie się gdziekolwiek. Nie będzie jednak tolerowała naruszania granic prywatno¶ci. O ile niechciane czy wulgarne wiadomo¶ci na Instagramie może usun±ć, czy zablokować, problem pojawia się, gdy kto¶ zaczyna j± nachodzić i ¶ledzić każdy j± krok. Gdy spotkali¶my j± na premierze filmu "Barbie" w warszawskim KinoGramie, zapytali¶my j±, kiedy zauważyła, że ma psychofana, który zatarł granicę pomiędzy zdrow± relacj±, jak± gwiazdy maj± często ze swoimi sympatykami.

Ta osoba przekroczyła wszelkie granice. To była osoba, która pojechała za mn± do Livigno do Włoch. Przyszła też pod mój dom, który jest na końcu ¶wiata, w Boże Narodzenie. Ja bardzo dbam o prywatno¶ć i azyl domowy. Gdy jednak mój spokój został zburzony w Boże Narodzenie, postanowiłam, że to już czas pój¶ć na policję i załatwić tę sprawę inaczej, czyli formalnie, prawnie. Bardzo się cieszę, że policja i prokuratura zachowała się bardzo profesjonalnie i sprawnie. Mam nadzieję, że ten ¶rodek zapobiegawczy, który został zastosowany, będzie skuteczny. Na razie jest, ale to jeszcze krótki czas - wyznała Plotkowi Joanna Jabłczyńska.
Joanna Jabłćzyńska
Joanna Jabłćzyńska Fot. KAPiF.pl

Joanna Jabłczyńska o swoim psychofanie. "Trudno byłoby go pomylić ze zbł±kanym wędrowcem"

Joanna Jabłczyńska nie wie, co kierowało stalkerem, gdy przyszedł pod jej drzwi w ¶więta. Czyżby próbował udawać zbł±kanego wędrowca i w ten sposób chciał wedrzeć się do jej domu? - Ciężko mi powiedzieć. Ten mężczyzna pojawił się w Boże Narodzenie z kwiatami dla mnie. Powiedział, że te kwiaty s± dla mnie, więc ciężko by było tu udawać zbł±kanego wędrowca i go z nim pomylić. Byli ¶wiadkowie, którzy to zeznali. To na pewno nie było przypadkowe - stwierdziła w rozmowie z nami aktorka. Okazuje się, że po wyegzekwowaniu przez s±d zakazu zbliżania się do niej, nie czuje do końca, by kamień spadł jej z serca i nie traci czujno¶ci. - Ta osoba nadal jest, nie można przewidzieć, na jakie pomysły wpadnie. Nikt z nas nie może czuć się spokojnie, bo nigdy nie wiadomo, kogo spotkamy na swojej drodze - zauważyła gwiazda "Na Wspólnej", której najnowsze zdjęcia pokazujemy w galerii na górze strony.

Więcej o: