Szykujcie się na zaskoczenia w "Tańcu z gwiazdami". Wyciekło, jak głosowali widzowie

Kto odpadnie z "Tańca z gwiazdami"? Poznaliśmy, kto ma najwięcej głosów od widzów. To nie zawsze pokrywa się z opiniami jury.

Za nami pierwszy odcinek 15. edycji "Tańca z gwiazdami". W pierwszym odcinku najwięcej - bo aż 40 - punktów od Iwony Pavlović i spółki miała Vanessa Aleksander. Tuż po niej tyle samo punktów zdobyli Julia Żugaj i Filip Bobek. Podium zamknęła Majka Jeżowska. Na końcu tabeli uplasowała się natomiast Anna-Maria Sieklucka. Nie oznacza to, że opinie ekspertów zgodziły się z głosowaniem widzów. Jednak ostateczny wynik to średnia arytmetyczna z głosowania jury i fanów programu. Teraz "Fakt" zdradził kulisy SMS-owych głosów i tych z aplikacji. Daje to do myślenia przed nowym odcinkiem, gdy odpadnie pierwsza z par.

Zobacz wideo Faworytka "Tzg" mówi o swojej przyjaźni ze znaną piosenkarką

Najlepsi w "Tańcu z gwiazdami" według widzów

"Fakt" podaje, że - według ich informacji - faworytką z SMS-ów i głosowania w aplikacji jest Julia Żugaj. Ale więcej osób może poszczycić się triumfem. Tuż za nią dużo głosów od fanów show dostały Majka Jeżowska i Olga Bończyk. "Znakomicie ma radzić sobie również Anna-Maria Sieklucka, która dostała najmniej punktów od jurorów. Widzowie ją lubią. Jurorzy nie są nią jednak zachwyceni" - czytamy. Wygląda na to, że wynik kolejnego odcinka nie jest wcale przesądzony.

Ponadto portal poinformował portal, że Majka Jeżowska ćwiczy z Michałem Danilczukiem nawet do późnych godzin. Okazuje się, że w treningach ma towarzyszyć im Maffashion. Jak podawał informator tabloidu, celebrytka dzięki temu nie tylko spędza czas z ukochanym, ale też jako była uczestniczka "Tańca z gwiazdami" pomaga Jeżowskiej przygotować się do formatu. "Julka często pojawia się na treningach. Jako doświadczona uczestniczka, która doszła w programie tak daleko, daje Majce rady" - czytamy.

Kontrowersje po pierwszym odcinku "Tańca z gwiazdami"

Pierwszy odcinek nowego "Tańca z gwiazdami" spotkał się z ogromnymi kontrowersjami. Wiele widzów show zarzucało stacji, że start show powinien być przesunięty ze względu na powodzie. Głos w sprawie negatywnych komentarzy po jakimś czasie zabrał Tomasz Matwiejczuk, rzecznik prasowy Grupy Polsat Plus. "Telewizja Polsat non-stop informuje o sytuacji powodziowej w Polsce w swoich trzech kanałach informacyjnych oraz w programach informacyjnych na głównej antenie Polsatu" - wyjaśnił krótko w odpowiedzi na naszą wiadomość. Co myślicie o tym wytłumaczeniu?

Więcej o: