winobranie
-
"Nie wiem, czy was stać". Książulo usłyszał to na Winobraniu, ale potem zrobiło się jeszcze dziwniej
Książulo wybrał się na Winobranie w Zielonej Górze, by sprawdzić tamtejsze jedzenie. Wizyta na jednym ze stoisk szybko przerodziła się jednak w serię nieprzyjemnych sytuacji. Poszło nie tylko o wysokie ceny i jakość dań, ale również o paragon.