Całe zajście wyglądało naprawdę groźnie. Opowiada Plotkowi Igor Kryszyłowicz.
Świadek tzw. zdarzenia był pod wrażeniem bohaterskiej postawy Igora.
Pan Kryszyłowicz był naprawdę dzielny. Jako jedyny zainteresował się tym, co się zdarzyło w sklepie. Na Stegnach grasuje mnóstwo młodych ludzi, piją z nudy, ale nie mają na to pieniędzy. Jeden z takich typów próbował wynieść alkohol ze sklepu. Ale Kryszyłowicz zatrzymał go przy drzwiach i wyrwał mu piwo. Doszło do szamotaniny. Był bardzo groźnie. Po chwili napastnik uciekł. Nie wiem, co mogłoby spotkać tę kobietę w sklepie, gdyby nie on - opowiada świadek zdarzenia.
Kryszyłowicz na szczęście z bójki wyszedł cało. Odzyskał skradziony towar i oddał wystraszonej ekspedientce. Widać, że na świecie są jeszcze prawdziwi faceci dzięki, którym kobiety mogą czuć się bezpiecznie. Tak trzymać!
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Vivienne Wiśniewska skończyła 18 lat. Tak świętowała córka lidera Ich Troje
Baranowski prosił o pieniądze. Zebrał więcej, niż chciał. Teraz zdradza, na co je wyda
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Hakiel wspominał, że chciałby mieć kolejne dziecko. Serowska: Życie nie jest po to, żeby się urabiać po łokcie
Doda z postulatami w Ministerstwie Sprawiedliwości. Postawiła sprawę jasno
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"