Milionerzy - czy to udana reaktywacja? Głosuj!

Szefostwo TVN-u ma dobrego nosa! Już po pierwszym odcinku "Milionerów" widzowie przekonali się, że warto było wyrzucić Huberta Urbańskiego z "Tańca z Gwiazdami" . To była duża lekcja pokory dla prezentera. "Nowego, zaangażowanego" Urbańskiego mogliśmy podziwiać dziś podczas reaktywowanych "Milionerów". A jak Wam podoba nowa wersja teleturnieju? Głosujcie w sondażu Plotka!

Takiego Huberta Urbańskiego jeszcze nikt nie widział. Okazuje się, że rozłąka z TVN wyszła mu na dobre. Prezenter nie dość, że zaskoczył wszystkich swoim pozytywnym nastawieniem do uczestników, to chyba po raz pierwszy był najzwyczajniej w świecie... miły. Dawny Hubert przykuwał uwagę widzów ciętymi ripostami i olbrzymią ironią wobec uczestników. To dzięki temu szybko zyskał popularność. Ale jeśli ktoś spodziewał się tego dziś podczas pierwszego odcinka reaktywowanych "Milionerów" , to się bardzo pomylił.

Prezenter bardzo spokorniał i był bardzo przyjaźnie nastawiony do uczestników . Czyżby w ten sposób Hubert próbował podlizać się widzom? To całkiem możliwe. Ale trzeba przyznać, że teleturniej wcale na tym nie traci! Urbański przez całą godzinę potrafił utrzymać napięcie, przez co widzowie nie byli skazani na nudę.

Minusa powinni dostać za to styliści, którzy fatalnie ubrali Huberta. Rozumiemy, że kogoś fascynują wzorzyste koszule w kratkę, ale one dobrze wyglądają w biurze, a nie w telewizyjnym show! Miejmy nadzieję, że w następnych odsłonach teleturnieju Urbański sam będzie decydował o swoim wyglądzie.

Okazuje się, że TVN nie wprowadził żadnych zmian w formule "Milionerów" , nie zabrakło kultowego już "telefonu do przyjaciela", pozostała też dawna scenografia . Czy to dobry pomysł? To okaże się w praniu. Plotek już po pierwszym odcinku jest przekonany, że Urbański w końcu znalazł się we właściwym programie. A Wy, co o tym myślicie?

Więcej o: