To kolejna aktorka, która w ciągu ostatnich miesięcy podpadła Ilonie Łepkowskiej. Glinka narobiła sobie kłopotów po tym, jak okazało się, że zagrała epizod w serialu "Niania". Obecność Kasi na planie zupełnie innego serialu szybko rozeszła się po Warszawie. Spekulowano, że Glinka chce zrezygnować z pracy przy Barwach Szczęścia. To musiało bardzo zaniepokoić Ilonę Łepkowską, która wezwała na rozmowę piękną Kasię.
- Kasia naprawdę była zestresowana. Codziennie ciężko pracuje nad kolejnymi układami tanecznymi do programu "Gwiazdy Tańczą na Lodzie", a także sporo czasu zajmuje jej praca przy serialu. Nikt się nie spodziewał, że malutki epizod w Niani, może sprowadzić na nią kłopoty - opowiada przyjaciółka aktorki.
Na szczęście Ilona Łepkowska jest bardzo wyrozumiała. Po krótkiej rozmowie z Kasią scenarzystka przekonała się do tego, że Glinka padła ofiarą pomówienia. Pozycja pięknej aktorki w "Barwach Szczęścia" jest więc niezagrożona. I dobrze, bo młoda aktorka jest wprost stworzona do pracy przed kamerą i trudno było sobie wyobrazić serial bez niej.
Burza w sieci po filmie Książula. Urzędniczka skarbówki zabrała głos
Harvey Weinstein skazany. Sąd podjął decyzję
Przez Wójcika nie mogło dojść do rozbiórki budynku w Katowicach. Jest przełom w sprawie
Metamorfozy w "Top Model" i łzy na planie. "Tragedia. Co to jest"
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"
Natasza Urbańska ma nowotwór. "Jestem w trakcie leczenia"
Pracował z Kwaśniewską przy książce, teraz zdradza kulisy. Taka była pierwsza dama jest naprawdę
Miała być rozmowa małżonków, wyszło jak pierwsza randka. Rozmowa Chajzerów była tak niezręczna, że aż trudno było tego słuchać