Janusz Dzięcioł - zwycięzca pierwszej edycji BB - ma sentyment do programu (co akurat nie dziwi). Jak wyznał Plotkowi ogląda Big Brother 4.1, ale... nie ma w nim swoich faworytów.
Nie mam swoich faworytów w tej edycji. Patrzę na tych ludzi i porównuję ich z edycją, w której sam wystąpiłem. To są dwie różne bajki. Ci ludzie nie traktują tego jako zabawy, oni na siłę szukają poklasku. Te niby piękne dziewczyny, które przechodzą z łóżka do łóżka. W głowie się nie mieści! Myślą, że tak zrobią karierę? Nie tędy droga!
A Janusz Dzięcioł wie co mówi. W końcu wygrał program, dzięki temu, że był ostoją spokoju i zdrowego rozsądku. A teraz, dzięki tym cechom i wygranej w BB, znalazł się w nowym Sejmie. Pogratulować!
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Zmaga się z agresywną formą raka. "Nie mogę przyjmować niczego doustnie". Clarkson szczerze o szokującej diagnozie
Kolejny odcinek polskiej "Sukcesji". Jest decyzja ws. przyszłości Piotra Żaka
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka
Wioletka z "Rancza" pochwaliła się ukochanym i posypały się komentarze. On też jest gwiazdą seriali
Sprzedali samochody, wzięli kredyt i przeżyli szok. Aż trudno uwierzyć, co Karczmarczyk odkryła podczas remontu