''Rolnik szuka żony''. Grzesiek Bardowski zaczął rapować. W utworze wspomina, jak poznał Anię. Fani: Ale sztos

Grzesiek Bardowski z programu ''Rolnik szuka żony'' spróbował swoich sił w rapie. W utworze mówi o tym, co zna najlepiej, czyli o rolnictwie, ale zachęca również do wsparcia medyków. Jak mu poszło?

Ania i Grzesiek Bardowscy poznali się w programie ''Rolnik szuka żony''. Są jedną z niewielu par, którym udało się odnaleźć szczęście w telewizyjnym show. Od kilku lat tworzą szczęśliwą rodzinę i doczekali się dwójki dzieci. Są rodzicami trzyletniego Jasia i kilkumiesięcznej Liwii, która niedawno przyszła na świat. Chociaż opieka nad dziećmi pochłania ich całkowicie, to zawsze znajdą chwilę na dobrą zabawę. Niedawno Grzegorz spróbował swoich sił w rapowaniu. Jak mu poszło?

Zobacz wideo Anna Bardowska zdradziła imię córki

Grzesiek Bardowski rapuje

Zarówno Ania, jak i Grzesiek są bardzo aktywni w mediach społecznościowych. Regularnie publikują nowe zdjęcia i często zamieszczają relacje na InstaStories. Dzięki temu ich wielbiciele pozostają z nimi w stałym kontakcie i mogą dowiedzieć się, jak wygląda ich codzienność. A pomysłów na kreatywne spędzanie czasu nie brakuje. Ostatnio Grzesiek dołączył do popularnego wyzwania #Hot16Challange2. Całe nagranie zostało zamieszczone w serwisie YouTube. 

 

Grzesiek zatytułował swoją szesnastkę ''Rolnicza proza życia''. Nic dziwnego, w końcu na rolnictwie zna się najlepiej. W utworze mówi o swojej wymagającej pracy. Skarży się, że wciąż niewielu ludzi docenia zaangażowanie rolników. Podkreśla również, że bez jego pracy sklepy świeciłyby pustkami. 

Moja rola dla mnie ważna. Czy dla Ciebie? Pewnie nie. Nie ten czas, byś zrozumiał, że chleb z pola bierze się. Mleko, jajka, szynki plaster - prosta sprawa - idź i kup! Kurom sypnę trochę ziarna i wywalę spod nich gnój. Twoja praca - też szanuję. Mógłbyś nawet kopać rów. Daj mi kosić w środku lata, na Twych oknach tylko kurz.
Sprzedam zboże, wezmę hajs. Nowy Johny, kombajn Class. A nie, sorry, zapomniałem. Muszę spłacić, co nabrałem. Dziś dopłaty wpłynął mi. Nie porządzę, uwierz mi. Trzy przyczepy obornika, trochę części do ciągnika. Sprzęty przecież psują się, ponarzekać sobie chcę - dodał.

Nie zabrakło również nawiązań do programu ''Rolnik szuka żony''. Grzesiek w swojej szesnastce wspominał czasy, gdy poznał Anię. Cieszył się, że udało mu się założyć rodzinę przed wybuchem pandemii. Fani zachwycili się utworem rolnika.

Ale sztos.
Szacunek, świetnie ci poszło.
Bardzo mi się podoba - komentowali. 

A wy jak oceniacie rapowe wyzwanie Grześka?