"Rolnik szuka żony". Grzesiek z Anią wyśmiani przez internautę. "Lans dla miastowych". Serio komuś TO przeszkadza?

"Rolnik szuka żony". Grzesiek i Ania pokazali wspólne zdjęcie. Krytyka pojawiła się zupełnie niespodziewanie.

"Rolnik szuka żony". Grzesiek i Ania mają kapryśnych fanów. Są na ogół przez nich chwaleni, że tacy piękni, kochający się etc., ale wystarczy, że ktoś się czegoś dopatrzy i pojawia się krytyka. Tak jak w przypadku wspólnego zdjęcia pary w kabinie ciągnika. Grzesiek siedzi za kierownicą, Ania obejmuje go za szyję.

Kochamy rolnictwo. No i siebie też - napisał Grzesiek przy zdjęciu.

Co może być nie w porządku na tym zdjęciu? Okazało się, że komuś przeszkadzały... tipsy Ani i czysta koszula Grześka.

Już widzę ta gwiazdę jak w tych tipsach i wystrojona się wozi po polu z mężem, dajcie spokój... Lans dla miastowych... Wielka miłość z tv - napisała pewna internautka.
W końcu ktoś napisał prawdę - dodała inna.

Serio? Stare, umorusane smarem ciągniki to przeszłość, nowoczesne bywają równie luksusowe, co samochody miejskie. Rolnik w czystym ubraniu w ciągniku to normalny widok. Takie też zdanie miało wielu internautów.

A w czym problem? Ja nawet myję ręce zanim wsiądę do ciągnika czy kombajnu żeby nie ubrudzić tapicerki, a czyste ciuchy to standard. Jeśli się nie zorientowałaś, rolnictwo poszło naprzód - odpisał jakiś rolnik.
Rolnik w czystej koszuli z kołnierzykiem przy pracy. Piękny widok.
No tak, bo jak ze wsi to nie ma prawa kobieta mieć ładnych paznokci. Ach, ludzka polityka - pisali inni.

A jakie jest Wasze zdanie? Ania, w tipsach wizytując Grześka w polu przesadziła? A może wypada się cieszyć, że dzięki nowoczesnym technologiom praca na roli może być tak czysta?

JZ