"Top Model". Adam zwyzywał Mateusza. Teraz komentują. "Wolę to niż obrabiać d*** za plecami"

Adam Niedźwiedź i Mateusz Mil w ostatnim odcinku programu "Top Model" zaliczyli konflikt. Jak do tej sytuacji odnoszą się teraz?

W ostatnim odcinku "Top Model" atmosfera była wyjątkowo napięta ze względu na konflikt pomiędzy Adamem Niedźwiedziem a Mateuszem Milem. Były zawodnik MMA powiedział o parę słów za dużo, gdy Mil skonfrontował go, chcąc się dowiedzieć dlaczego ten nie złożył mu gratulacji po wygraniu konkursu.

A co ty mi Milu mówisz, że ci nie złożyłem gratulacji. A co to jest k*rwa jakiś konkurs na gratulacje? - powiedział Adam
Bo mówisz, że kto inny powinien wygrać - stwierdził obrażony Mateusz
Mówiłem, że powinna wygrać dziewczyna. Nie mogę tego powiedzieć?
Nie możesz też komuś mówić, że to nie ja powinien wygrać.
Chcesz sobie wygrywać, to sobie wygrywaj. Ja pie*dolę! Gratuluję ci, bo to jest ostatnie zadanie, które wygrasz z tą mordą - skończył ostrą wymianę zdań Adam Niedźwiedź.

Skonfliktowani uczestnicy programu postanowili odnieść się do tego wydarzenia od razu po emisji odcinka. Swoją wersję wydarzeń przedstawili na Instagramie.

Hej, kochani, było blisko wygranego panelu, a jednak troszeczkę zabrakło. Ważne, żeby wspinać się do góry i nigdy czyimś kosztem albo za wszelką cenę. Gratuluje Darii wygranej. Dziękuję wam bardzo za wasze wsparcie i za te wszystkie miłe słowa napisane przez was, są bezcenne, jesteście po prostu wspaniali! Nigdy nie słuchajcie, że czegoś nie możecie albo że jesteście gorsi, bo każdy z was jest wyjątkowy! - napisał Mil, wyraźnie nawiązując do konfliktu z Niedźwiedziem.
 

Dłużny nie pozostał mu Adam i także napisał w sieci, co sądzi o całym zajściu.

Dziękuję za wsparcie Wam Kochani. Ostatnio było mega dzisiaj trochę gorzej ale jesteśmy dalej w grze. Może i pokazali mnie dzisiaj z gorszej strony, ale wiem, że ludzie którzy śledzą mnie dłużej, wiedzą już jaką osobą jestem na co dzień. Dziękuję lojalnym, jesteście kochani. Tak jeszcze dorzucę coś od siebie - wolę powiedzieć komuś najgorszą prawdę w twarz, niż obrabiać d*** za plecami - podsumował.
 

Większość internautów jednak stanęło za Milem. W komentarzach radzili modelowi, aby popracował nad charakterem, a zajdzie daleko.

Faktycznie, jako model masz szanse. Popracuj jeszcze nad okiełznaniem złości, zazdrości, a lepiej na tym wyjdziesz :).
Zgadzam się... Masz predyspozycje na modela, ale proponuję trochę okiełznać złość i popracować nad pokorą. Pamiętaj, że w finale to widzowie decydują, kto zwycięża, a oni sugerują się głównie sympatią do uczestników!
Troszkę pokory i może coś z Ciebie będzie. Model to nie tylko wygląd, ale i osobowość - czytamy pod zdjęciem wrzuconym przez Adama Niedźwiedzia.

Podobnie oceniali jego zachowanie fani Mila.

Lubiłam Adama do wczoraj. Jego zachowanie... Poniżej krytyki. Koleś w każdym odcinku przypomina o tych swoich walkach, a tymczasem nie potrafi przyjąć na klatę faktu, ze wyróżniony został ktoś inny. Ty za to pokazałeś klasę, bo nie dałeś się wciągnąć w głupia gadkę. Mega kibicuję! Jak dla mnie ta sytuacja pokazała, kto jest facetem, a kto jeszcze chłopcem. Powodzenia Mateusz.
Dałeś popalić w "Top Model", ten odcinek należał do ciebie, co widocznie zdenerwowało jedną osobę, ktoś poczuł się zagrożony. SUPER ROBOTA! - pisali.

A co Wy sądzicie o konflikcie pomiędzy modelami? Czy Niedźwiedź faktycznie przesadził?

MK

 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.