Ostatni raz Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka pojawili się publicznie razem w Sopocie. W ramach festiwalu Super Hit, muzyk wystąpił na scenie, a jego ukochana dopingowała go na widowni. Niestety, oboje nie chcieli pozować do wspólnych zdjęć. Jak donosi "Na żywo", Paulina wyjątkowo źle znosi swój odmienny stan:
Paulina przytyła kilkanaście kilogramów i czuje się ociężała. Tak znaczne przybieranie na wadze to skutek zatrzymania wody w organizmie. Jej ciało jest opuchnięte. Woli nie patrzeć w lustro, bo czuje się nieatrakcyjna. I najchętniej nie wychodziłaby z domu i nie pokazywała się nikomu - zwierzyła się w tygodniku znajoma Krupińskiej.
Podobno wokalista stara się ze wszystkich sił podnosić ją na duchu. Niestety, przygnębienie Krupińskiej spowodował jeszcze jeden fakt - Karpiel-Bułecka na sopockiej scenie występował razem ze swoją byłą partnerką, Kayah .
Ponieważ wystąpił z Kayah, chciał, by Paulina była na widowni. I raz na zawsze wyzbyła się wszelkich podejrzeń, że coś może nadal go z piosenkarką łączyć. Jednak Paulina, choć kiedyś lubiła udzielać się towarzysko, wolała oglądać występ Sebastiana w telewizji - donosi informator "Na żywo".
Faktycznie, para jak ognia unika publicznych wystąpień i rzadko możemy zobaczyć ich razem. Ale czy to przyczyna złego samopoczucia, a może po prostu chęci ochrony prywatności? Oboje zdają się żyć szczęśliwie bez obecności fotoreporterów wokół.
amelka
Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem