Tomasz Kot zagra... Zbigniewa Religę: Mam wrażenie deja vu

Przed nim trudne zadanie.

Tomasza Kota zapamiętaliśmy jako odtwórcę ról legendarnego wokalisty bluesowego, Ryszarda Riedla w filmie "Skazany na bluesa" oraz polskiego superszpiega, Hansa Klossa w filmie "Stawka większa, niż śmierć". Przed nim kolejna biograficzna rola, tym razem zagra Zbigniewa Religę. Wszystkich, którzy uważają, że nawet tak zdolny aktor jest zbyt młody do tej roli, uspokajamy: film będzie dotyczył historii sprzed prawie 30. lat i opowie o historycznym przeszczepie serca w 1985 roku. Aktor przyznaje, że wiele osób jest zdziwionych, że to właśnie jemu powierzono rolę słynnego kardiochirurga.

Jak to Religa, ty Religę grasz? Ale mówimy o czasie 83-85, kiedy doszło do pierwszego przeszczepu. Poznałem mnóstwo fantastycznych ludzi, mnóstwo uratowanych, którzy dzięki Relidze dalej żyją - opowiadał w niedzielnym programie "DDTVN".

Nie będzie to zatem pełna biografia Religi, ale historia ważnego epizodu w jego życiu.

Robimy film o tym pierwszym przeszczepie, jest to wycinek z życia, na pewno przez 1,5 godziny nie da się pokazać czyjegoś całego życia - tłumaczył Kot.
Zobacz wideo

Tomasz KotTomasz Kot Kapif Kapif

Po "Skazanym na bluesa", to kolejna jego biograficzna rola. Już teraz jest pytany o podobieństwo obu ról.

Ja nie wiem, czy to jest podobna rola, ponieważ nie została sfinalizowana, film jest na bazie przygotowań i produkcji. Mam Deja vu, ponieważ poziom wkręcenia w temat, zaangażowania jest duży i rzetelności mam nadzieję też bardzo podobny.

Film będzie zatytułowany "Bogowie" i wejdzie na ekrany jesienią przyszłego roku. Oprócz Kota wystąpią w nim między innymi Cezary Kosiński , Sonia Bohosiewicz i Kinga Preis .

alex

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.