Wczoraj wieczorem Amy Winehouse po raz drugi udowodniła, że nie warto z nią zadzierać, a jej ochroniarz nie jest po to, żeby ochraniać ją, ale żeby innych bronić przed nią. Tym razem Amy zaatakowała fana, który robił gwieździe zdjęcia przed wejściem do jej londyńskiego domu.
Według jednych źródeł Amy wracała ze spaceru ze swoją 12-letnią siostrzenicą i gdy mężczyzna podbiegł, żeby zrobić sobie zdjęcia ze swoją idolką, gwiazda wzięła go za paparazzo i chciała ochronić swoją siostrzenicę. Tymczasem inne źródła podają, że facet złapał Amy za tyłek i właśnie to wywołało wściekłość gwiazdy . Trzecia wersja głosi, że na miejscu nie było żadnej siostrzenicy, a Amy wracała do domu z jakimś obcym mężczyzną i nie chciała, aby jakakolwiek fotka jej trzymającej się z ręce z jakimś długowłosym macho trafiła do prasy - stąd atak na fotografa.
W każdym razie piosenkarka wytrąciła swojemu fanowi aparat z ręki, przywaliła mu pięścią w szczękę, a następnie zaczęła drapać go po twarzy i dopiero jej ochroniarz wspólnie z dwoma dziennikarzami byli w stanie odciągnąć ją poszkodowanego wielbiciela.
Mężczyzna postanowił nie wnosić oskarżenia przeciwko Amy, a w ramach rekompensaty poprosił o autograf i bilety na najbliższy koncert.
Ostra z niej babka!
MK
Wokalista disco polo utknął w Dubaju. "Sytuacja jest bardzo niepewna"
Dziennikarka zapytała dr Irenę Eris o cenę masła. Dosadna odpowiedź
Rodzina Nawrockich się powiększyła! Nowy członek "skradł serca" pary prezydenckiej
Były książę Andrzej "jest w okropnym stanie". Martwi się o swoje pluszaki
Maffashion ma dość. Wydała stanowcze oświadczenie w sprawie Fabijańskiego
Grażyna Torbicka na Gali Nagród Mariusza Waltera. Klasyczny strój w pełnym wydaniu
Najpierw odmówił, potem żałował. Mógł zagrać w kultowym filmie. "Krew mnie zalała"
Krzysztof Ibisz z żoną na Gali Nagroda Mariusza Waltera. Wyglądali jak milion dolarów
Po tym występie w "The Voice Kids" polały się łzy. Internauci pieją z zachwytu