Miała dusić 12-letniego syna. Teraz będzie zeznawał. Zrobił nawet zdjęcie

Nie milkną echa domniemanego ataku Halle Berry na jej 12-letniego syna Maceo. Hollywoodzka gwiazda miała go dusić. Teraz okazuje się, że chłopak będzie zeznawać w sądzie.
Miała dusić 12-letniego syna. Teraz będzie zeznawał. Zrobił nawet zdjęcie
Halle Berry

2 października media obiegła szokująca informacja na temat Halle Berry. Jej były mąż, Olivier Martinez, z którym była związana w latach 2013-2016, zarzucił jej znęcanie się nad ich 12-letnim synem Maceo. Według jego zeznań, aktorka miała rzucić się na syna i dusić go. Głos w tej sprawie zabrała już córka aktorki, której doczekała się ze związku z modelem Gabrielem Aubrym - Nahla Ariel Aubry. Dziewczyna podkreśliła, że nigdy nie widziała, by matka stosowała przemoc fizyczną wobec jej brata. Niedługo wszystko stanie się jasne, bo sam Maceo zamierza zeznawać w sądzie.

Zobacz wideo Halle Berry zabrała syna na trening

Syn Halle Berry będzie zeznawać w sądzie. Ma zdjęcie

Redakcja "Bild" dotarła do informacji, że 12 października Olivier Martinez złożył nowe dokumenty w sądzie w sprawie przeciwko jego byłej żonie, Halle Berry. W aktach przekonuje, że Maceo chce osobiście przedstawić swoją wersję wydarzeń. Martinez podkreślił, że zeznania syna będą mieć kluczowe znaczenie dla sprawy. Obawia się jednak, że była żona będzie próbowała uniemożliwić synowi składanie zeznań.

To jednak nie wszystko, bo Olivier Martinez dołączył do sądowych dokumentów zdjęcie, które miał zrobić Maceo swojej mamie tuż po ataku. Nastolatek miał twierdzić, że zdecydował się na wykonanie fotografii, ponieważ bał się, że nikt nie uwierzy w jego relację. Maceo ma zeznawać w piątek, 16 października. 

Halle Berry zabrała głos po oskarżeniach byłego męża

Przypomnijmy, że Halle Berry zabrała głos za pośrednictwem swojej prawniczki tuż po tym, jak Olivier Martinez oskarżył ją o zaatakowanie ich syna. 5 października aktorka wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że jest niewinna. "Nigdy nie znęcałam się nad Maceo - ani fizycznie, ani emocjonalnie, ani w żaden inny sposób. Jestem ofiarą przemocy domowej i pomagam ofiarom przemocy domowej" - zaznaczyła na wstępie. W dalszej części oświadczenia cytowanego przez portal People, mogliśmy przeczytać:

Nie jestem sprawczynią przemocy. Nigdy nie skrzywdziłabym naszego dziecka.

Gwiazda zakwestionowała również relację Martineza dotyczącą rzekomego incydentu z 26 września. Przypomnijmy, że Martinez, utrzymywał, że 12-latek grał w grę VR w goglach w swojej sypialni. Wtedy Berry miała wpaść wściekła do pokoju syna i wyzywać chłopca, a następnie rzucić się na niego, podnieść go i dusić.

Potrzebujesz pomocy?

Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Bezpłatna infolinia czynna jest całodobowo pod numerem telefonu 800 12 00 02. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie. Jeśli występuje zagrożenie życia - dzwoń na numer alarmowy 112.

Więcej o: