18 października król Karol III wraz z królową Camillą przylecieli do Australii, Jest to pierwsza dłuższa zagraniczna podróż monarchy, odkąd ogłoszono, że choruje na nowotwór. Na czas podróży król zdecydował się nawet na przerwanie chemioterapii. Od początku wiadomo było, że wyjazd nie będzie łatwy dla syna królowej Elżbiety, nie tylko z powodów zdrowotnych. Król zdawał bowiem sobie sprawę, że w Australii rośnie niechęć do monarchii (przypomnijmy, że Australia jest jednym z królestw Wspólnoty Narodów, a przez to jest związana unią personalną z brytyjską Koroną). Jak się okazało, jedna z australijskich polityczek zaatakowała monarchę.
21 października Karol III wygłosił przemówienie w parlamencie Australii. Monarcha dziękował rdzennym mieszkańcom Australii, którzy żyli na tych ziemiach na długo przed przybyciem ponad 230 lat temu brytyjskich osadników. - Przez całe moje życie ludzie z Pierwszych Narodów Australii uczynili mi wielki zaszczyt, dzieląc się tak hojnie swoimi historiami i kulturą. Mogę tylko powiedzieć, jak bardzo moje własne doświadczenie zostało ukształtowane i wzmocnione przez taką tradycyjną mądrość - usłyszeli zabrani.
Niestety, kiedy tylko monarcha odszedł od mównicy i skierował się w kierunku królowej Camilli, doszło do sceny. Australijska polityczka Lidia Thorpe zaczęła krzyczeć wulgarne hasła wymierzone w monarchię. Senatorka Zielonych oskarżała króla Karola o ludobójstwo.
Dopuścił się ludobójstwa na naszym narodzie. P******ć kolonię! To nie jest twój kraj, nie jesteś moim królem!
- krzyczała Aborygenka.
Funkcjonariusze służb bezpieczeństwa ruszyli, aby wyprowadzić Thorpe. Nawet wtedy, kiedy udali się z nią ku wyjściu, polityczka nie przestawała krzyczeć. - Oddajcie nam naszą ziemię, oddajcie nam to, co ukradliście! Nasze kości, nasze czaszki, nasze dzieci, nasz lud! - grzmiała.
W trakcie, gdy Lidia Thorpe wtargnęła na salę i zaczęła krzyczeć, król Karol znajdował się w bezpiecznej odległości od agresywnej polityczki. Siedział obok królowej Camilli i premiera Anthony’ego Albanese’a. Zarówno monarcha, jak i jego żona próbowali udawać, że nie przejmują się całą sceną. W tym czasie monarcha zwrócił się do Albanese’a, a królowa Camilla ucinała sobie pogawędkę z siedzącą u jej boku żoną premiera. Pałac nadal milczy na temat zajścia i odmawia komentarza w sprawie.
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS