Nie żyje ukochany Doroty Segdy. Stanisław Radwan miał 84 lata

Zmarł Stanisław Radwan. Kompozytor i reżyser miał 84 lata. Prywatnie był związany z młodszą o 27 lat aktorką Dorotą Segdą.

Smutne wieści dotarły do mediów w sobotnie popołudnie. Zmarł znany kompozytor, scenarzysta, reżyser i aktor - Stanisław Radwan. Artysta miał 84 lata. Przez ostatnie 22 lata związany był z młodsza o 27 lat aktorką i rektorką Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie - Dorotą Segdą, co budziło dużo kontrowersji w mediach.

Zobacz wideo Ewa Kasprzyk tego chciała dla córki. "Ja nie miałam normalnego życia"

Artysta odszedł w wieku 84 lat. Smutną informację przekazał teatr

Smutną informacją o śmierci znanego artysty podzielił się Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Stanisław Radwan przez lata był jego dyrektorem. Zdjęcia Stanisława Radwana i Doroty Segdy znajdziecie w naszej galerii na górze strony.

Z wielkim smutkiem przyjęliśmy informację, że dzisiaj odszedł Stanisław Radwan. Wspaniały człowiek, wielki twórca, kochany przez artystów i przyjaciół, człowiek o niezwykłej charyzmie. W latach 1980 – 1990 dyrektor naczelny i artystyczny Starego Teatru. W osobie Stanisława Radwana mieściła się wielkość polskiego teatru II połowy XX i początku XXI wieku. Od 1977 r. związany z naszym Teatrem. Współpracował z najwybitniejszymi polskimi reżyserami m.in.: Konradem Swinarskim, Zygmuntem Hübnerem, Lidią Zamkow, Jerzym Grzegorzewskim, Jerzym Jarockim, Andrzejem Wajdą, Krystianem Lupą, Tadeuszem Bradeckim, Krzysztofem Babickim […]. Bez jego ciepła, serdeczności, otwartości i dobroci nasz świat i świat polskiego teatru jest smutny […]" — napisano na stronie teatru.

Przemysł wstrząśnięty. Smutne słowa krytyka o śmierci Radwana

Śmierć kompozytora wstrząsnęła całym filmowym i teatralnym światem. Nie ma się co dziwić - 84-latek był żywą legendą polskiego przemysłu. Smutną refleksją na temat odejścia artysty podzielił się nawet krytyk, Łukasz Maciejewski. "Urodziwy niebanalnie, zgarbiony, jak gdyby nieobecny, a przecież słuchający najuważniej na świecie. Kojarzył mi się z postacią z ekspresjonizmu, ze Szpiegiem z Krainy Deszczowców oraz z przystojnym Humphreyem Bogartem. To wszystko w nim było. Przede wszystkim jednak wartością był sam, bez odsyłaczy. Zasłużył na to. Imię i nazwisko. Stanisław. Radwan" - napisał na Facebooku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.