Przemowa Jakuba Błaszczykowskiego poruszyła każdego. Serce pęka. Zwrócił się do zmarłej mamy

Jakub Błaszczykowski odebrał na Gali Mistrzów Sportu nagrodę zasłużonego sportowca dla Polski. Superczempion trafił w ręce piłkarza, a jego przemówienie wzruszyło gości na sali.

Jakub Błaszczykowski to jeden z najbardziej utalentowanych piłkarzy w naszym kraju. Przez wiele meczów był kapitanem reprezentacji Polski. Wystąpił w 109 spotkaniach. W tym roku na Gali Mistrzów Sportu przyznano mu nagrodę Superczempiona, którą wręcza się osobom zasłużonym. To przede wszystkim ci sportowcy, którzy zapewniali emocje podczas swoich występów. Wcześniej tę nagrodę odbierali, m.in.: Piotr Małachowski, Tomasz Majewski czy Otylia Jędrzejczak. W 2023 roku to właśnie Błaszczykowski został wyróżniony statuetką. 

Zobacz wideo Robert Lewandowski pominięty! Błaszczykowski komentuje

Jakub Błaszczykowski wzruszył swoim przemówieniem

Superczempion trafia zawsze do sportowca, który nie jest już czynny zawodowo. Jest to docenienie jego osiągnięć dla kraju. Piłkarz zakończył karierę reprezentacyjną w roku 2023, kiedy to zagrał w meczu towarzyskim z reprezentacją Niemiec. Ostatni raz założył wtedy opaskę kapitana i zagrał przez 16 minut. Podczas odbierania statuetki postanowił wygłosić wzruszające słowa.

Błaszczykowski od zawsze wspomina o swojej mamie, którą stracił przez ojca, gdy miał zaledwie 11 lat.  Wielokrotnie podkreślał jej rolę w swoim życiu. Tym razem również o niej nie zapomniał. Swoją przemowę postanowił podsumować niezwykle pięknymi słowami, wzruszając całą salę gości zebranych na gali:

Chciałem tę statuetkę zadedykować jednej osobie, która nie była na żadnym moim meczu. Nie oglądała żadnego mojego meczu na żywo. Natomiast wierzę głęboko, że ze swojego sektora "Niebo" wspierała mnie zawsze. Mamo, to dla ciebie - wyznał ze sceny sportowiec.

Jakub Błaszczykowski o braku Lewandowskiego w czołówce

Tegoroczny plebiscyt wygrała drugi rok z rzędu Iga Świątek - numer jeden światowego tenisa. Nie zabrakło jednak komentarzy na temat braku Roberta Lewandowskiego w czołowej dziesiątce tego zestawienia. To widzowie decydują o tym, kto danego roku odbierze tę nagrodę. Tym razem w TOP 10 zabrakło piłkarza Barcelony. Błaszczykowski skomentował ten fakt: "Powiem szczerze, z decyzjami kibiców się nie dyskutuje. Natomiast tak, jak powiedziałem wcześniej - wszyscy nominowani, wszyscy sportowcy w naszym kraju są tu wygrani, bo poświęcają swoje życie dla sportu. A to kosztuje mnóstwo zdrowia, wyrzeczeń i wiem, że nie zawsze wychodzi". Wielokrotnie wspominano o tym, że pomiędzy zawodnikami nie zawsze było dobrze, więc tym bardziej wielu mogło zainteresować, co o tym werdykcie sądzi "Kuba". 

Jakub BłaszczykowskiJakub Błaszczykowski Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.