Zenek Martyniuk jak model na zdjęciu ze ślubu. Był tak młody, że musiał prosić rodziców o zgodę

Nawet najwięksi fani Zenka Martyniuka mogli nie widzieć tego zdjęcia. Ślubna fotografia wygląda jak... z okładki magazynu. Nie wszystko jednak było wtedy takie kolorowe.

Zenek Martyniuk ożenił się z Danutą w 1989 roku. Od tego czasu małżeństwo trwa w szczęśliwym związku. Niedawno wokalista wydał piosenkę, będącą niejako hymnem miłości do Danusi, która swoją drogą zagrała nawet w teledysku. W jednym z wywiadów lider zespołu Akcent przyznał, że bardzo rzadko kłóci się ze swoją żoną. Kiedy już dochodzi do jakichś sprzeczek, to są one zazwyczaj krótkie i nic nieznaczące. "Jak gniewamy się to nie dłużej, jak pięć minut, ewentualnie dziesięć minut. To są takie sprzeczki w sumie o nic i wszystko wraca do normalności zaraz" - mówił w rozmowie z Jastrząb Post. Okazuje się, że w przypadku małżeństwa Martyniuków najtrudniejsze były początki. Zdjęcie ze ślubu znajdziecie galerii na górze strony. W młodości wokalista wyglądał zupełnie inaczej. 

Zobacz wideo Danuta Martyniuk wskazuje plusy i minusy bycia z Zenkiem. Narzeka na pranie

Zenek Martyniuk musiał się postarać o rękę Danusi. "Nigdy nie zapomnę tego dnia" 

Wokalista nie miał skończonych 21 lat. Zgodnie z ówczesnym prawem Zenek i Danuta musieli uzyskać oficjalną zgodę od swoich rodziców. Jak widać, było warto. Martyniukowie tworzą udane małżeństwo od 35 lat. W swojej książce Zenek wspominał ten wyjątkowy moment. "Nigdy nie zapomnę tego dnia. Na bezchmurnym niebie malowało się wielkie słońce. Aż chciało się żyć! W kościele zobaczyłem Danusię w pięknej koronkowej sukni. Byłem pewien, że to jest kobieta, z którą chcę spędzić życie" - czytamy. 

Zenek i Danuta MartyniukowieZenek i Danuta Martyniukowie Fot. KAPiF.pl

Zenek Martyniuk zdradził receptę na udany związek. To proste 

Wokalista w wielu wywiadach podkreślał, że jego małżeństwo, jak każde inne, ma słabsze momenty. Ważne jest jednak by rozmawiać i wspólnie rozwiązywać problemy. "Żadne z nas nigdy nie pomyślało o rozwodzie. Problemy trzeba rozwiązywać we dwoje, a nie oddzielać wszystko grubą kreską i szukać szczęścia Bóg wie gdzie. Kiedyś częściej się kłóciliśmy, ale teraz jest naprawdę dobrze. Jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi" - opowiadał Zenek Martyniuk w rozmowie z "Super Expressem". ZOBACZ TEŻ: Syn Martyniuka nie wytrzymał. Po meczu wystosował apel do TVP

Słuchacie Zenka Martyniuka?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.