Na początku 2024 roku z pracą w "Pytaniu na śniadanie" pożegnali się m.in. Maciej Kurzajewski, Katarzyna Cichopek, Tomasz Kammel, Małgorzata Tomaszewska oraz Ida Nowakowska. Ich miejsce zajęło pięć nowych duetów: Katarzyna Pakosińska i Piotr Wojdyło, Beata Tadla i Tomasz Tylicki, Joanna Górska i Robert Stockinger, Katarzyna Dowbor i Filip Antonowicz, Klaudia Carlos i Robert El Gendy.
Po zmianach śniadaniówka straciła 118 tys. widzów. Niektórzy cieszyli się, że zobaczą na ekranie nowe twarze, inni uważali, że niesprawiedliwe jest wymienianie wszystkich prowadzących. Nowa szefowa była jednak pewna, że to dobry kierunek. "Nigdy nie porównuję się do tego, co było kiedyś. Skupiam się na teraźniejszości. Dołączyło do nas sporo osób. Widzowie muszą się przyzwyczaić, a obecna sytuacja nie zniechęca nas do działania" - mówiła w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl.
Mimo upływu czasu widzowie wciąż wyrażają swoje niezadowolenie i otwarcie mówią, co im się nie podoba. Kinga Dobrzyńska postanowiła ponownie skomentować całą sytuację. Wdała się w dyskusję z widzami w komentarzach i nie przebierała w słowach. "Widocznie poziom dzisiejszego 'Pytania na śniadanie' jest za trudny. Nie ma durnych tancerek i nadętych chłopczyków przekonanych, że istnieje cud narodzin, i trzeba udawać kogoś, kim się nie jest" - napisała na profilu śniadaniówki na Facebooku.
Tymi słowami Dobrzyńska obraziła nie tylko Joannę Kurską, lecz także Idę Nowakowską, która ukończyła Ogólnokształcącą Szkołę Baletową im. Romana Turczynowicza, występowała w musicalach i brała udział w konkursach tanecznych. Tancerka poczuła się urażona i postanowiła odpowiedzieć nowej szefowej "Pytania na śniadanie". "Kinga do ostatniej chwili, zanim została szefową 'Pytania na Śniadanie' udawała moją dobrą koleżankę, chwaliła i podkreślała mój dorobek i profesjonalizm, proponując udział we wspólnych projektach, dlatego jej obraźliwe słowa na mój temat są dla mnie teraz zaskoczeniem. Próba niszczenia przez Kingę wizerunku koleżanki z pracy nie świadczy dobrze o jej profesjonalizmie i uczciwości dziennikarskiej. Bardzo się na niej zawiodłam, ale też wiem, że często emocje biorą górę, i mimo wszystko wierzę, że kiedyś zdobędzie się na odwagę, żeby zadzwonić do mnie z przeprosinami" - powiedziała w rozmowie z Pudelkiem.
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS