Anna Kalczyńska od dawna skarżyła się na ból. Ujawniła, jaką diagnozę usłyszała

Anna Kalczyńska często dzieli się na Instagramie szczegółami z życia prywatnego. Dziennikarka ujawniła, że od lat cierpi na pewne schorzenie.

Anna Kalczyńska wiele lat temu związała się ze stacją TVN. Przez długi czas prowadziła programy informacyjne, zajmowała się także pracą reporterską. Największą rozpoznawalność zyskała jednak jako prowadząca "Dzień dobry TVN", w którym widzowie mogli oglądać ją od 2014 do 2023 roku. Dzięki śniadaniówce Kalczyńska zgromadziła pokaźne grono fanów, którzy śledzą ją także w mediach społecznościowych. Dziennikarka jest tam bardzo aktywna i nie unika także osobistych, czasem nawet trudnych tematów.

Zobacz wideo Kalczyńska znalazła nową pracę

Anna Kalczyńska zmaga się z bólami kręgosłupa. Ujawniła diagnozę

Choć na antenie Anna Kalczyńska zawsze była w pełni profesjonalna i uśmiechnięta, okazuje się, że dziennikarka cierpi na problemy zdrowotne. Jak wyjawiła na InstaStories, wiele lat temu zdiagnozowano u niej dyskopatię, która wiążę się z bólem kręgosłupa. "W walce o pion nie jestem sama" - napisała dziennikarka, pozując do zdjęcia z lekarzem. "Ciągle ratuje mnie z bólowych opresji" - dodała. Jak podaje portal zdrowie.gazeta.pl, dyskopatia jest chorobą kręgosłupa powodującą wyjątkowo dokuczliwy ból. Dolegliwości mogą wręcz uniemożliwiać poruszanie się i zwykłe funkcjonowanie. "W skrajnych przypadkach może nawet doprowadzić do paraliżu kończyn i inwalidztwa" - czytamy. Na szczęście schorzenie to można leczyć.

Anna Kalczyńska cierpi na dyskopatięAnna Kalczyńska cierpi na dyskopatię Anna Kalczyńska cierpi na dyskopatię, instagram.com/@annakalczynskam

Anna Kalczyńska w "Pytaniu na śniadanie"? Jasna deklaracja

Odejście Anny Kalczyńskiej z "Dzień dobry TVN" odbiło się w mediach szerokim echem. Nie była jedyną osobą, która w tym samym czasie straciła pracę w śniadaniówce. Razem z nią z programu zniknęli także Agnieszka Woźniak-Starak, Małgorzata Rozenek-Majdan, Małgorzata Ohme i Andrzej Sołtysik. We wrześniu ubiegłego roku reporterka Plotka pytała Kalczyńską, czy po stracie pracy w "Dzień dobry TVN" rozważyłaby przejście do "Pytania na śniadanie".  - Nie, o ile myślę, że programy są bardzo podobne i absolutnie szanuję ludzi, którzy tam pracują, no to w tej sytuacji, jaką mamy aktualnie, nie potrafiłabym przejść do tej stacji - mówiła wówczas dziennikarka. Czy po zmianie władzy i "porządkach" w TVP, Kalczyńska zmieniła zdanie? Jak udało nam się ustalić na początku stycznia, dziennikarka otrzymała już propozycję z Woronicza.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.