Maryla Rodowicz krytykuje festiwal Top of the Top TVN. "Jak można tak aranżować, żal"

Mogła zaśpiewać na festiwalu stacji TVN, ale nie chciała. Maryla Rodowicz zdradziła dlaczego. A że Top of the Top oglądała przed telewizorem, wypunktowała, co się jej tam nie podobało, a kto i co zyskało jej aprobatę.

Kilkudniowy festiwal TVN-u Top of the Top dobiegł końca. Dzień po ostatnim koncercie muzycznego widowiska w Sopocie głos w sprawie koncertów zabrała sama Maryla Rodowicz i wypunktowała, co się jej podobało, a co nie. Przy okazji ikona polskiej sceny muzycznej zdradziła, że miała zaproszenie, by również wystąpić w Operze Leśnej, jednak po przemyśleniu sprawy podziękowała za udział. Zdradziła, dlaczego podjęła taką decyzję.

Zobacz wideo Małgorzata Ostrowska zdradza, czy zespół "Lombard" wystąpi jeszcze kiedyś razem na scenie. "Miałam gotowość"

Top of the Top 2023. Maryla Rodowicz ocenia to, co zobaczyła w telewizji

Maryla Rodowicz nie gryzie się w język. Zdradziła, jak festiwal TVN-u w Sopocie wyglądał jej oczami, z pozycji kanapy. "Zacznę od ostatniego dnia, czwartkowego koncertu. Ciężkie, orkiestrowe aranżacje zabiły większość piosenek. Jak można tak aranżować delikatne, ulotne utwory np. Marka Grechuty. I nie pomogły dobre wokale. Żal. A też nie dano szansy publiczności na przeżywanie razem z artystami wzruszeń, np. 'Jeszcze w zielone gramy' (świetna Kasia Moś). Ludzie aż wstali, owacje, wzruszenie, a tu od razu następny utwór (...). I nie chodzi o to, że to była zła orkiestra, wręcz przeciwnie, ale te brzmienia nie pasowały do większości piosenek" - napisała na Facebooku Maryla Rodowicz. Piosenkarka zdradziła, że do gustu przypadł jej za to duet Alicji Majewskiej z Michałem Bajorem, oraz występ Kayah, której wokal według niej, zawsze się obroni. Piosenkarka wyróżniła też Krzysztofa Zalewskiego, Margaret, Natalię Przybysz, Igora Herbuta i Sarę James. "Czuło się, że nikt niczego nie narzucał, wszyscy mieli wolną rękę w wyborze swoich piosenek. I to było słychać i czuć, i mają za to plusy dodatnie, jak mawiał pan Lech Wałęsa" - zażartowała piosenkarka.

Muszę jeszcze napisać o oryginalnej choreografii, która towarzyszyła niektórym wykonawcom. To było świeże, inne od znajomych "pajacyków" tancerzy, których zwykle oglądamy w telewizji - podsumowała Maryla na Facebooku.

Maryla Rodowicz zdradza, czemu nie wystąpiła na Top of the Top w Sopocie

Fani Maryli Rodowicz stwierdzili, że nieobecność ich ulubienicy w widowisku TVN-u był słyszalny. "Zgadzam się, że brak Rodowicz gwarantował inną jakość" - napisała w jednym z komentarzy Maryla. Odpisała też na pytanie, czy występowanie w TVP i Polsacie, gdzie śpiewała w tym roku, skutkuje tym, że nie może się też pojawiać na imprezach TVN. Według Rodowicz nic z tych rzeczy. Co więcej, organizatorzy festiwalu Top of the Top mieli chętnie widzieć ją w Operze Leśnej, ale to gwiazda powiedziała "basta". Więcej jej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.

Byłam zaproszona, ale pomyślałam, że jest mnie za dużo w telewizji. Tak czułam, przysięgam - napisała zaskakująco na Facebooku Maryla Rodowicz.

Maryla RodowiczMaryla Rodowicz Fot. Kapif.pl

Więcej o:
Copyright © Agora SA