Justyna Nagłowska pokazała piękny taras w stylu boho. Ma wielkie lustra ukryte między roślinami. "Mój raj"

Justyna Nagłowska pochwaliła się efektami swojej pracy nad urządzaniem tarasu. Widać, że poświęciła mu sporo czasu i uwagi. Twierdzi, że było warto, bo stworzyła sobie "swój raj".

Justyna Nagłowska i Borys Szyc w niedzielę wracali do domu po relaksującym urlopie. O dziwo wcale nie byli tym faktem zasmuceni, a wręcz przeciwnie - dziennikarka przyznała, że uwielbia powroty. Stworzyła sobie komfortową przestrzeń i ma poczucie, że nigdzie nie czuje się lepiej. Pokazała piękny taras w stylu boho. 

Zobacz wideo Zrozpaczone fanki żegnają się z Marcinem Dubielem po obozie

Justyna Nagłowska, Jarosław KaczyńskiJustyna Nagłowska zwróciła się do wyborców PiS-u. "Nie mam tolerancji ani empatii dla głupoty"

Justyna Nagłowska chwali się tarasem

Justyna Nagłowska opisała poszczególne etapy urządzania tarasu w ogrodzie. A jest on naprawdę spory, więc było o czym opowiadać. Podzieliła go na dwie strefy - do odpoczywania i jedzenia. To właśnie tak przemyślane zaprojektowanie tej przestrzeni sprawiło, że nigdzie nie czuje się tak dobrze, jak w swoim domu. 

 
No i po wakacjach… Ale wcale mnie to nie smuci. Dlaczego? Bo kocham wracać do naszego domu. Czuję się nadal jak na wakacjach. Taki był plan i zamysł, kiedy zaczynałam urządzać nasze strefy do relaksu na powietrzu - zaczęła Nagłowska na Instagramie.

Justyna chciała, by każdy członek rodziny miał tam swoje miejsce. W końcu para ma aż czwórkę dzieci. Rocznego Henia, ale poza tym Borys Szyc jest także ojcem 17-letniej Sonii, którą ma ze związku z Anną Bareją. Nagłowska jest z kolei mamą dwóch córek - Franciszki i Stefanii.

Zobacz też: Justyna Nagłowska szczerze o wyjazdach z dziećmi. "Niewiele mają wspólnego z terminem wakacje". Wymyśliła inną nazwę

Dziś będzie o tarasie i ogródku. Urządzałam je etapami i po trzech latach mogę ze spokojem i uczuciem spełnienia stwierdzić, że to już. Stworzyłam dla naszej rodziny dwie przestrzenie - do odpoczywania i jedzenia.

Na tarasie Justyny i Borysa jest bardzo dużo miejsca. W części przeznaczonej na spożywanie posiłków jest drewniany stół, wokół którego mają mnóstwo zieleni. W ogromnej strefie odpoczynku znajdują się z kolei palety, na których nie brakuje poduszek. Widzimy tam też lustra otoczone roślinami, dekoracje z makramy i wielkie, wzorzyste dywany. Nagłowska jest zachwycona efektami swojej twórczej pracy. 

Ja już nie muszę nigdzie chodzić. Mam swój raj. Nic mnie tak nie cieszy i nie spełnia, jak urządzanie domu. Mogę spędzać na tym długie godziny. To mój relaks. To charakterystyczne dla mojego znaku zodiaku. Jestem zachwycona efektem.

Justyna Nagłowska i Borys SzycJustyna Nagłowska chwali sobie późne macierzyństwo. "Nie mam już tego pędu"

Ładnie się urządzili? 

Więcej o: