Olga Frycz w gościach u Zofii Zborowskiej. Na Instagramie pokazała mieszkanie aktorki. "Tu jest przepięknie"

Olga Frycz oprowadziła swoich fanów po mieszkaniu Zofii Zborowskiej i Andrzeja Wrony. Kuchnia robi wrażenie.

Olga Frycz wraz z Mają Bohosiewicz i Agatą Rubik odwiedziły Zofię Zborowską. Panie urządziły sobie tzw. babski dzień. Na instagramowych nagraniach Frycz widać, jak mieszka Zborowska i Andrzej Wrona. 

Zofia ZborowskaZofia Zborowska na dawnym zdjęciu. Zdradziła, ile ważyła i nawiązała do ciąży

Olga Frycz pokazała mieszkanie Zofii Zborowskiej

To, jak mieszka Zofia Zborowska i Andrzej Wrona nie jest wielką tajemnicą. Aktorka chętnie publikuje zdjęcia z mieszkania. Tym razem jednak Olga Frycz pokazała nieco więcej. Będąc w gościach u aktorki, nagrała, jak ta stojąc przy kuchence, gotuje.

Zosia, jak gotuje - relacjonowała Frycz. 

Młoda mama pokazała przy tym całą kuchnię gwiazdy, a chwilę później oprowadzała internautów po salonie i jadalni. 

Jak pięknie. Powiem wam, że jestem pierwszy raz u Zosi i tu jest przepięknie - zachwycała się. 

Zaaferowana gotowaniem ciężarna Zborowska, cieszyła się dobrym humorem i nie wyglądała na niezadowoloną z faktu, że Olga Frycz pokazuje swoim obserwatorom (a ma ich niemal 300 tysięcy) jej lokum. Sama natomiast opublikowała gifa, na którym widać jej koleżanki, które siedzą już przy stole.

Zobacz wideo Olga Frycz pokazała mieszkanie Zofii Zborowskiej

Cała sytuacja przypomina nieco tę, której bohaterką była Monika Zamachowska, która odwiedziła Jana Englerta i Beatę Ścibakównę. Prezenterka również zachwycała się tym, jak mieszkają małżonkowie, więc pokazała ich mieszkanie w swoich mediach społecznościowych. 

Setki zatrzymań w akcji przeciw pornografii dziecięcej w sieciSetki zatrzymań w akcji przeciw pornografii dziecięcej w sieci

Mamy tylko nadzieję, że w obu przypadkach gospodarze wyrazili zgodę na takie oprowadzanie internautów po swoich mieszkaniach.

ZOBACZ TEŻ: Olga Frycz pokazała dom. Salon to prawdziwa perełka, ale najpiękniejszy jest pokój dziecka

Więcej o: