Agata Młynarska była w hotelu, w którym nakryto Pawłowicz. Komentuje: Po prostu pani Krystyna zapragnęła spotkania z siarką

Agata Młynarska również była kiedyś gościem tego hotelu, w którym w momencie pożaru przebywała Krystyna Pawłowicz. Próbowała odgadnąć, co może być przyczyną jej pobytu.

Agata Młynarska i Andrzej Chyra w poniedziałkowy wieczór przeprowadzili transmisję live na Instagramie, podczas której poruszyli między innymi temat pandemii i... pobytu Krystyny Pawłowicz w hotelu, gdzie doszło do pożaru. Okazało się, że dziennikarka miała przyjemność gościć w tym miejscu, co pani sędzia. Zasugerowała przyczynę jej pobytu. 

CZYTAJ TEŻ: Kinga Rusin ostro o Krystynie Pawłowicz na temat WOŚP: Ona szczuje ludzi, podpaliła już raz Polskę

Krystyna Pawłowicz przebywała w hotelu, w którym doszło do pożaru. Agata Młynarska sugeruje, dlaczego

Do zdarzenia, które od kilku dni pozostaje na tapecie, doszło popołudniu 6 lutego. W hotelu "Malinowy Zdrój" w Solcu-Zdroju miał wybuchnąć pożar, co spowodowało ewakuację wszystkich gości oraz personelu ośrodka. Jak się okazało, w czasie pożaru w obiekcie przebywała sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz. Byłej posłance Prawa i Sprawiedliwości towarzyszyła ochrona - Służba Ochrony Państwa.

Krystyna Pawłowicz swój pobyt w hotelu tłumaczyła wskazaniami zdrowotnymi:

Mocno podkreślam, że przebywam w hotelu Malinowy Zdrój na pobycie leczniczym. Jestem tutaj gościem i korzystam z tego miejsca z zachowaniem wszelkich rygorów sanitarnych. Nawet nie wiem, ilu jest tutaj gości, ponieważ nie jest ich jeszcze zbyt wielu - mówiła w rozmowie z PAP.

Marcin WronaDziennikarz TVN Marcin Wrona trafił do szpitala. Komentuje krótko: Brawo ja

W poniedziałek, dwa dni po "incydencie", Agata Młynarska podczas transmisji live z Andrzejem Chyrą, poruszyła temat zdrowotnego wypoczynku Krystyny Pawłowicz. Okazało się, że dziennikarka miała przyjemność gościć w tym obiekcie przed laty:

Ja też kiedyś byłam w tym hotelu. Fantastyczne miejsce na totalnym odludziu. Tam są cudowne kąpiele w siarce. Wchodzisz do siarki, moczysz du*ę i wychodzisz jak młody bóg - opowiadała z uśmiechem. 

Okazało się, że w hotelu nie wypoczywała sama. Towarzyszyła jej koleżanka z branży - Joanna Kurowska: 

Siedziałyśmy w tej siarce od rana do nocy i widać efekty - żartowała Młynarska. 

Na koniec dziennikarka zasugerowała, z jakiego powodu Krystyna Pawłowicz przebywała w hotelu:

Po prostu pani Krystyna zapragnęła spotkania z siarką - usłyszeliśmy. 

Być może Krystyna Pawłowicz faktycznie zapragnęła spotkania z siarką, mamy jednak wątpliwości, czy o taką siarkę jej chodziło...

Więcej o: