Dariusz Gnatowski nie żyje. Gwiazdy żegnają zmarłego aktora. Andrzej Grabowski, Piotr Cyrwus dodali poruszające wpisy

W wieku 59 lat zmarł Dariusz Gnatowski, znany przede wszystkim z roli Arnolda Boczka w "Świecie według Kiepskich". Aktor cierpiał na zapalenie płuc i ciężką niewydolność oddechową, od lat zmagał się także z cukrzycą. Teraz wspominają go m.in. Andrzej Grabowski i Piotr Cyrwus.

Dariusz Gnatowski nie żyje. O jego śmierci poinformował Marek Balawajder na swoim koncie na Twitterze. Przyjaciele i fani aktora wyrazili smutek po jego odejściu. Jak go wspominają?

Nie żyje Dariusz Gnatowski. Wspominają go Grabowski i Cyrwus

Dariusz Gnatowski nie żyje. Taka informacja pojawiła się we wtorek wieczorem na koncie społecznościowym Marka Balawajdera. Okazało się, że smutne doniesienia potwierdził RMF FM w rozmowie z Marcinem Mikosem, zastępcą dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. J. Dietla w Krakowie.

Do sytuacji zdążyli odnieść się najbliżsi znajomi i współpracownicy Gnatowskiego. 

Jest ciężko kiedy Przyjaciele odchodzą... A to był piękny, dobry Przyjaciel! Wielkiego serca i inteligencji! Żegnam Cię Darku... - napisał aktor Piotr Cyrwus.

Smutna informacja pojawiła się również na koncie na Instagramie Polsatu, z którym aktor był związany od przeszło 20 lat.

Przed chwilą dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Nie żyje aktor Dariusz Gnatowski, nasz ukochany Boczek ze „Świata według Kiepskich”. Miał 59 lat.
 

Zdjęciem Gnatowskiego podzielił się także Andrzej Grabowski, odtwórca głównej roli w "Świecie według Kiepskich". Aktor udostępnił wspomnienie aktora opublikowane na profilu 2AngryMen. Prowadzący kanał wspomnieli o sportowym zapale serialowego Boczka.

Pan Dariusz był psychofanem piłki. Oglądał, co się da, wychował w Zabrzu, chodził na mecze Górnika, później na Wisłę Kraków. Zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Elokwencja, wiedza, poczucie humoru. Byliśmy umówieni na wywiad w jego ogrodzie. Niestety, dziś podano do wiadomości, że umarł. Cierpiał na cukrzycę. Straszna wiadomość dla wszystkich fanów
 

Swoje wspomnienia z aktorem opisał producent muzyczny Łukasz Rostkowski, który miał okazję współpracować z Gnatowskim. 

Najpierw Wojciech Pszoniak, a dziś smutna wiadomość o śmierci kolejnego aktora Darka Gnatowskiego, który kilka lat temu zaszczycił nas swoją osobowością w klipie do utworu Iluzji Łąka. Darek kojarzył się nam z komediami, ale zarazem był bardzo kumatym, wrażliwym i ciepłym człowiekiem otwartym na wariactwa i eksperymenty artystyczne. Żegnaj kumplu z leśnej łąki i dziękuję, że byłeś z nami i mi nie poucinałeś palców na tym pieńku! Dzięki Mateusz Głowacki, że nas poznałeś. RIP Boczku!

Dariusza Gnatowskiego wspomina także aktor Marcin Zacharzewski. Znamy go z ról w takich produkcjach jak "Pętla", "W rytmie serca" czy "Na Wspólnej". 

Dziś nie umiem dobrać właściwych słów...odszedł mój przyjaciel, kolega z garderoby, sąsiad...będzie mi Ciebie brakowało Dareczku...
 

Na oficjalnej stronie "Świata według Kiepskich" na Facebooku również pojawiła się wzmianka o Gnatowskim. Serialowa ekipa zapamiętała go jako wspaniałego aktora i wielkiego człowieka.

Kochani. Przed chwilą dotarła do nas bardzo smutna informacja. Nie żyje Dariusz Gnatowski, wspaniały aktor i wielki człowiek. Dziękujemy za wszystkie chwile radości, które nam dałeś. Żegnaj. Świat stał się smutniejszym miejscem, a my będziemy tęsknić.

Dariusz Gnatowski zmarł w wieku 59 lat.

Zobacz też: Hanna Lis nie mogła pożegnać umierającej mamy. Ostro komentuje zachowanie Czarnka. "Cholernie bolało"

Zobacz wideo Śmierć Ledgera łączono z rolą "Jokera". Jakubik po "Wołyniu" miał koszmary. Granie w tych filmach przypłacili zdrowiem