Jessica Mercedes poniesie finansową karę za "metkową aferę"? Prezes UOKiK: Przyglądamy się sprawie

Jessica Mercedes naraziła się fanom, sprzedając koszulki produkowane w Maroko. Sprawą zajmuje się już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jessica Mercedes nie dość, że jest cenioną w branży influencerką, która 3/4 roku spędzała na wyjazdach za granicą, to rozwinęła świetnie prosperujący biznes. No właśnie, prosperujący... W ostatnim tygodniu na jaw wyszło, że jej marka, Veclaim, sprzedaje t-shirty produkowane w Maroko, a nie jak zapewniała blogerka, w Polsce. Zrobiła się afera, która na zawsze już może zniszczyć biznes przedsiębiorczej Mercedes. Nie dość, że wściekli na nią samą są wierni fani, to całą sprawę bada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zobacz wideo Jessica Mercedes na pokazie Chanel

Jessica Mercedes zapłaci grzywnę za oszukiwanie klientów?

Blogerka ma za sobą ciężkie dni. Mocno przeżyła ostatnie wydarzenia, dostrzegła swoje błędy i wyraziła skruchę, publikując w środę publiczne przeprosiny. Zapowiedziała już, że wszyscy, którzy będą chcieli zwrócić zakupione u niej ubrania, będą mogli to zrobić. To jednak nie rozwiązuje problemu. Sprawą zajmuje się już UOKiK.

Tutaj jest kwestia wprowadzenia w błąd. Przedsiębiorca już ponosi daleko idące konsekwencje, m.in. utratę wartości marki i negatywne konsekwencje ze strony rynku. Przyglądamy się sprawie, kolejne działania pokażą, czy będzie z tego materiał na postępowanie, czy nie - powiedział w programie "Money. To się liczy" Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Jeśli ruszy postępowanie, Mercedes będzie być może musiała ponieść karę i zapłacić grzywnę o wartości do dziesięciu procentów obrotów.

ZOBACZ TEŻ: Karolina Domaradzka mocno o aferze związanej z marką Veclaim. "Nie sądzę, żeby marka Jessiki zdołała się podnieść" [TYLKO U NAS]