Meghan Markle i książę Harry przyłapani na lotnisku w Kanadzie. Sami nieśli swoje walizki i nie szczędzili sobie czułości

Meghan Markle i książę Harry wrócili do Kanady, gdzie zostali przyłapani na lotnisku przez paparazzi. Żona księcia wyglądała na szczęśliwą jak nigdy wcześniej.

Meghan Markle i książę Harry spędzili ostatnie tygodnie w USA. Para odwiedziła m.in. Miami, gdzie wystąpiła podczas szczytu organizowanego przez JP Morgan. Ponoć książęca para zainkasowała za swój występ nawet milion dolarów. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. Oprócz tego Meghan i Harry podobno zostali zaproszeni na kolację do Jennifer Lopez i jej narzeczonego. W końcu jednak po spełnieniu wszystkich obowiązków mogli wrócić do Kanady. 

Księżna Meghan zwróciła się do młodych ludzi: "Jako mała dziewczynka byłam przerażona" [ENG]

Zobacz wideo

Meghan Markle i książę Harry na lotnisku

Książęca para wróciła do Kanady, co nie mogło umknąć uwadze paparazzi. Zrobili oni Meghan i Harry'emu serię zdjęć na lotnisku, udowadniając tym samym, że podróżują zwykłymi liniami z innymi ludźmi, a do tego sami noszą swoje walizki. Warto dodać, że książęca para, wycofując się z rodziny królewskiej, zrezygnowała również z takich przywilejów, jak prywatne loty samolotem. Przypomnijmy również, że jakiś czas temu książę Harry sam podróżował komercyjnym lotem do Kanady

Co jednak istotne, widać wyraźnie, że nowy styl życia służy parze. Meghan wyglądała na bardzo szczęśliwą, uśmiech nie schodził z jej ust. Podobnie jest w przypadku księcia Harry'ego, który nie szczędził czułości swojej ukochanej. Wreszcie może robić to bez obaw, że zostanie posądzony o złamanie królewskiego protokołu.

My ciekawi jesteśmy za to, czym jeszcze Meghan i Harry nas zaskoczą i jakie są ich kolejne plany.

KM