Meghan Markle znów zaatakowana przez ojca. Thomas Markle wystąpił w dokumencie i nie szczędził córce gorzkich słów. "Po raz ostatni zobaczy mnie w trumnie"

Meghan Markle nie ma lekko. Jej ojciec po raz kolejny zabrał głos. Nic nie wskazuje na to, że ich konflikt miałby się zakończyć.

Ojciec Meghan Markle, Thomas, już wielokrotnie zwracał się publicznie do swojej córki. Ta nie komentowała jego słów. Delikatnie mówiąc, relacje pomiędzy nimi są napięte. Coś nam mówi, że najnowszy film dokumentalny, w którym wystąpił pan Markle, wcale nie poprawi ich sytuacji.

Rodzina królewska to firma. Co teraz z Harrym i Meghan?

Zobacz wideo

Meghan Markle znów zaatakowana przez ojca

We wspomnianym nagraniu Thomas Markle powiedział, że Meghan zobaczy go ponownie dopiero wtedy, gdy "zostanie opuszczony w trumnie do ziemi". Przy okazji mężczyzna oskarżył księcia Harry'ego o to, że zachowuje się jak "wrażliwy 12-latek". Dodał też, że zamierza zeznawać przeciwko córce w sądzie.

Będę się bronił - zapowiedział.

Thomas Markle ma żal do Meghan i Harry'ego o "tandetne słowa", które miały paść z ich ust pod jego adresem. Jednocześnie przypomniał, że córka miała się nim zaopiekować, gdy ten będzie w podeszłym wieku. Jak wiadomo, pomocy nie otrzymał.

Jestem teraz w starszym wieku, czas zająć się tatą - upomniał się przed kamerami.

Meghan Markle nie pogodzi się z ojcem?

W filmie ojciec Meghan odnosi się też do ostatniej rozmowy telefonicznej, którą odbył z córką i Harrym. Miała ona miejsce na dzień przed królewskim ślubem. To właśnie wtedy ich kontakt się urwał. Thomas Markle do dziś nie widział swojego wnuka Archiego. Do tej pory bezskutecznie próbował skontaktować się książęcą parą przy pomocy mediów, a także pisząc listy i SMS-y.

Nie sądzę, aby w tym momencie byli zachwyceni spotkaniem ze mną lub rozmową. Po raz ostatni zobaczą mnie, gdy zostanę opuszczony w trumnie do ziemi - podsumował.

Dokument "Thomas Markle: My Story" będzie miał swoją premierę w środę. Myślicie, że będzie skandal?