Meghan Markle ostro skrytykowana za sposób, w jaki nosi Archiego. "Robi mu krzywdę"

Meghan Markle znów podpadła internautom. Tym razem ostro ją skrytykowali za sposób, w jaki nosi swojego niespełna rocznego syna Archiego.

Meghan Markle i książę Harry wycofali się z rodziny królewskiej, żeby nie tylko stać się niezależnymi finansowo i móc dzielić życie pomiędzy Wielką Brytanią i Kanadą, ale także, by wieść bardziej spokojne życie. Obecnie jest wręcz przeciwnie i małżonkowie znajdują się pod ostrzałem mediów na całym świecie. Ostatnio Meghan Markle została przyłapana na spacerze z synkiem Archiem i psami w Kanadzie. Wydaje się jednak, że obecność fotoreporterów jej nie przeszkadzała, bo uśmiech nie schodził z jej ust. Teraz jednak mina jej zrzednie, gdy znów przeczyta krytyczne komentarze na swój temat. A tych posypało się sporo, bo internautom nie spodobał się sposób, w jaki nosi Archiego.

Księżna Meghan zwróciła się do młodych ludzi: "Jako mała dziewczynka byłam przerażona" [ENG]

Zobacz wideo

Meghan Markle w ogniu krytyki

Księżna usadziła niespełna rocznego synka w "wisiadle", co według specjalistów jest bardzo niekorzystne dla małego ciała. Jak informuje serwis plodnosc.pl, wisiadła mają wąski panel między nogami dziecka, przez co maluch wisi, opierając się całą siłą kroczem. To jednak nie wszystko, bo dziecko jest usztywnione i nie może przyjąć prawidłowej pozycji, czyli zaokrąglonej w kształcie litery "C". Kręgosłup dziecka nie jest podtrzymany, a długotrwałe noszenie dziecka w ten sposób negatywnie wpływa na jego stawy biodrowe, postawę i kręgosłup. Internautki od razu to zauważyły i ostro skrytykowały Meghan Markle.

 
Biedny ten mały, będzie miał problemy z kręgosłupem.
Meghan robi mu krzywdę. Biedne dziecko.
Wygląda, jakby dziecko miało upaść.
Niesie to dziecko jak worek ziemniaków - piszą internautki.

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy Meghan była krytykowana za sposób noszenia synka. Księżna znalazła się w ogniu krytyki, gdy zabrała Archiego na charytatywny mecz polo. Już wtedy internautki twierdziły, że Meghan nie potrafi prawidłowo nosić synka.

KM