Durczok miał kupować wódkę na stacji benzynowej pół godziny przed kolizją. "SE": Sprawę bada prokuratura

Od kolizji Kamila Durczoka minęły już prawie dwa tygodnie. Tymczasem "Super Expres" ujawnia nowe informacje w tej sprawie.

Pod koniec lipca Kamil Durczok spowodował kolizję w ruchu drogowym. Przypomnijmy, że dziennikarz uderzył w pachołek rozdzielający jezdnię na trasie A1. Był wówczas pod wpływem alkoholu. "Super Express" poinformował wczoraj, że Durczoka widziano pół godziny przed kolizją na stacji benzynowej. Miał wtedy zaopatrywać się w setkę wódki. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

Kamil Durczok wciąż na świeczniku

Kamil Durczok usłyszał dwa zarzuty: kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. "Super Express" skontaktował się z rzecznikiem prokuratury w Piotrkowie Trybunalskim, Witoldem Błaszczykiem, który to potwierdził, że wysokość kary może być uzależniona od tego, czy dziennikarz rzeczywiście pił alkohol w czasie jazdy. To, jak się okazuje, wcale nie jest takie oczywiste. Jak podaje "SE", "w samochodzie Durczoka nie znaleziono pustych butelek po alkoholu".

Informatorzy tabloidu twierdzą, że prokuratura zajmuje się już zabezpieczaniem nagrań z kamer ze wszystkich stacji benzynowych na trasie, którą przejechał Durczok. Ich pracownicy nie mogą jednak udzielać żadnych informacji mediom.

Więcej o:
Komentarze (17)
Kamil Durczok miał kupować wódkę na stacji benzynowej pół godziny przed kolizją. "SE": Sprawę bada prokuratura
Zaloguj się
  • Gość: Ela

    Oceniono 9 razy 9

    On był pijany a nie pod wpływem. Pycha idzie przed upadkiem. Los dał mu szansę. Wygrał z białaczką i co z tym zrobił?

  • bazyli21

    Oceniono 8 razy 8

    Butelki nie bylo w samochodzie i to utrudnia policji? Wypil, wiec "kulturalnie", jak na celebryte przystalo wyje*al przez okno. Raczej jesli kupil i nie wypil, to butelke musialby miec ze soba. Pelna. Jak nie bylo to wiadomo co zrobil. Pelnej malpki raczej nie wyrzucil.

    Ach ten Kamilek - wszystko powiedzial policji i NIC nie ukrywal... Mowiac szczerze to od poczatku nie wierzylem, ze mial taki stan alkoholu po kilkugodzinnej podrozy. Jaki by musial miec w momencie wyjazdu, gdyby nie pil po drodze? W takim stanie nie trafilby samochodem w autostrade w ogole. Z bramy by nie wyjechal.

  • Gość: boyscout

    Oceniono 5 razy 5

    osoba ktora sprzedaje wodke nietrzezwemu kierowcy zamiast zawiadomic policje , nie zabiera kluczykow i pozwala mu jechac powiniem pojsc do wiezienia.

  • c.t.k

    Oceniono 4 razy 4

    Jeżeli był tak w d... pijany, to dlaczego mu sprzedano alkohol, dlaczego nikt nie zatelefonował na policję?.
    I nie żebym go bronił.....

  • Gość: A tak w ogole

    Oceniono 10 razy 4

    Fakt, ze na stacjach nbenzynowych mozna kupic alkohol to skandal. Nie uwazacie?

  • Gość: Kimbo

    Oceniono 4 razy 2

    W Polsce na stacji benzynowej można kupić wódkę i piwo ;-)))) Cały świat się śmieje.

  • Gość: FAN JULII

    Oceniono 8 razy 2

    NAPISZIE LEPIEJ CO U jULII wIENIAWY PLIS

  • komentarzdramatyczny

    Oceniono 1 raz 1

    Biedny durczok. Kobiet w tvn nie napastował za co tvn mu podziękował a napastowanym wypłacił odszkodowania. Narkotyki u prostytutki nie były jego za co podziękowała mu żona. Teraz miał raptem 2,6 promila. To ile miał 300 kilometrów wcześniej? 6?
    Durczok do więzienia!

  • Gość: G.

    Oceniono 1 raz 1

    "Miał kupić"!
    Sądzę, że to nie jest temat dla was. A pan Mateusz może być oskarżony o oszczerstwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX