Filip Chajzer drwi z Sosnowca. Odpowiada mu radny miasta. "Jako osoba, którą zna pół Polski, narzuca Pan w pewnym stopniu jakieś trendy"

Filip Chajzer poszukuje ludzi do swojego nowego materiału. W ogłoszeniu postanowił "zażartować" z mieszkańców Sosnowca. Jak się domyślacie, nie wszystkim się to spodobało.

Filip Chajzer dał się już poznać jako naczelny żartowniś "Dzień Dobry TVN". Żarty dziennikarza nie wszystkim przypadają do gustu, ale on zazwyczaj powołuje się na zdrowy dystans i zapewnia, że nigdy nie ma na myśli nic złego. Dwa dni temu na swoim fanpage'u poinformował, że szuka ludzi do nowego materiału. W mało wybredny sposób zażartował z mieszkańców liczącego 200 tys. ludzi Sosnowca.

"Sosnowiec się nie liczy"

Filip poszukuje bohaterów do materiału o dorosłych Polakach, którzy nigdy nie byli za granicą. Ci mogą się do niego zgłaszać przesyłając informacje na adres mailowy.

Szukam do materiału w "Dzień Dobry TVN" 30-latków (bądź więcej), którzy nigdy nie byli za granicą naszego pięknego kraju - napisał Chajzer. - PS. Sosnowiec się nie liczy.

Nie wszystkich fanów dziennikarza rozbawił ten żart. Pod ogłoszeniem posypały się oburzone wpisy osób, które poczuły się urażone. Wiele z nich nie nadaje się do publikacji, ale w tych kulturalniejszych, internauci wyrażali swój zawód postawą Filipa.

Panie Filipie, zapraszam do Sosnowca. Uważam, że dobrze mieć wiedzę na temat naszego miasta. Przede wszystkim są tu wspaniali społecznicy działający na rzecz innych. Mamy cudowną szkołę specjalną z wyjątkowym klimatem. Pokażemy Panu pro bono nasze miasto, jego mieszkańców.
Ciężko zachować kulturę słowa czytając coś takiego. Jednak weźmy pod uwagę to, że Chajzer to tylko przeciętny celebryta, czyli specjalista w robieniu kasy skakaniem przed kamerą nie będąc w niczym profesjonalistą. Tutaj, jak łatwo zauważyć, wyszły braki z geografii, no i problem z osiągnięciem przeciętnego poziomu dowcipu. Są oczywiście Celebryci przez duże "C", którzy potrafią stworzyć coś na poziomie i ze smakiem swoją pracą, ale dla pana Chajzera to niedościgniony cel. P.S. Zapraszamy do Sosnowca na lekcję z geografii, która nakreśli panu granicę Polski i może trochę pana zachowania.
No to Filipek lekka przesada z tym Sosnowcem jak na osobę tak rozpoznawalną, dopisek na poziomie kondoma...

Chajzer nie odpowiadał na komentarze, nie wiemy też czy zamierza wybrać się do Sosnowca. Ale na jego ogłoszenie odpowiedział jeden z radnych miasta.

Zobacz wideo

Łukasz Litewka: To nie jest też dobra reklama dla Pana

Wpis Chajzera skomentował na swoim profilu radny miasta Sosnowiec, Łukasz Litewka. Polityk uznał, ze żart dziennikarza jest nie na miejscu, a jako osoba publiczna powinien lepiej dobierać słowa.

Zawsze wierzyłem, że osoby będące na świeczniku, obserwowane przez miliony osób nie znalazły się tam przypadkiem. To przecież ludzie, którzy mają ogromny wpływ na innych. Są pewnego rodzaju wzorem, który chcemy naśladować.
Panie Filip Chajzer, szkoda, że nie znalazł Pan innego pomysłu by napisać to ogłoszenie. Szkoda, że od tak, osoba publiczna, reprezentująca stacje TVN drwi sobie z 200 tys. mieszkańców miasta, które ma swoją piękną historie i wiele powodów do dumy. Utrwala Pan swoim zachowaniem wzorce, które raczej nie powinny mieć miejsca. To nie jest dobry przykład. To nie jest też dobra reklama dla Pana i pracodawcy. Zapewne zdaje Pan sobie sprawę, że jako osoba, którą zna pół Polski, narzuca Pan w pewnym stopniu jakieś trendy. Wyśmiewanie miasta jak każde inne, nie jest dobrym trendem.

Litewka wspomina też swoje spotkanie ze Zygmuntem Chajzerem, które miało miejsce własnie w tym mieście. Zasugerował, że Filip powinien brać lepszy przykład z ojca - człowieka odznaczającego się wysoką kulturą osobistą.

Poznałem kiedyś Pana ojca, spotkałem go właśnie w... Sosnowcu. Człowiek wysokiej kultury osobistej, który nie musiał na siłę być fajny, po prostu był sobą. Szkoda, że syn nie chcę iść w jego stronę. Zapraszam Panie Chajzer do Sosnowca. Nie mamy się tu czego wstydzić, wręcz przeciwnie pokażemy jak miasto się rozwija.

A Wy co sądzicie? Chajzer przesadził? A może to mieszkańcy Sosnowca są wyjątkowo wyczuleni na swoim punkcie?

JM

Więcej o: