Marcelina Zawadzka smutno komentuje rozstanie z Jonkiszem. "Bycie wśród ludzi to jest to, co jest lekiem na moje zło"

Marcelina Zawadzka znów jest singielką. Gwiazda TVP zdradziła, jak radzi sobie po rozstaniu.

Związek Marceliny Zawadzkiej i Rafała Jonkisza był do niedawna jednym z najgorętszych tematów w polskim show-biznesie. Co prawda para nigdy oficjalnie nie potwierdziła plotek o swoim romansie, jednak wszystko stało się jasne, kiedy zostali przyłapani na pocałunkach pod jednym z warszawskich klubów. Niestety, ich związek nie przetrwał i oboje znów są singlami.

Zobacz wideo

Byłą Miss Polonia i modela dzieliło 8 lat, jednak ta różnica wieku wydawała się nie być dla nich problemem. Do czasu. Kilka dni temu Zawadzka potwierdziła, że jej kolejny już związek przeszedł do historii. Co ciekawe, celebrytka dopiero teraz zaczyna chętniej komentować swoją relację z Jonkiszem. Wcześniej za każdym razem nabierała wody w usta. 

Zawadzka i Jonkisz rozstali się

Mimo że ich związek trwał zaledwie kilka miesięcy, to Marcelina zdążyła się w niego zaangażować. Nie ukrywa, że rozstanie z młodszym od siebie chłopakiem jest dla niej bolesne. Na szczęście, modelka ma bardzo napięty grafik, a to pomaga jej zapomnieć o smutku.

Jeśli chodzi o trudniejsze chwile, to bywają oczywiście i każdy takie ma. Może tak nie tryskam tą energią, tak też jest dzisiaj, ale widzę wszystkich uczestników, za chwilę potańczymy, będą próby, będzie choreografia. Mam wrażenie, że bycie wśród ludzi to jest to, co jest lekiem na moje zło albo na nieuleczone bądź zbolałe serce - zdradziła w rozmowie z Jastrząb Post.

Marcelina Zawadzka jest uważana za jedną z najpiękniejszych Polek, a jednak wciąż nie może znaleźć szczęścia w miłości. Media regularnie donoszą o jej kolejnych partnerach, a za chwilę rozpisują się o rozstaniach. Sama modelka mówi, że sama nie wie już, czy lepiej komentować plotki o życiu prywatnym, czy może lepiej dać sobie spokój.

Nie wiem, jaka jest złota rada, jaki jest sposób na to - dodała w tym samym wywiadzie.

Marcelina, życzymy wytrwałości w poszukiwaniu tego jedynego.

Więcej o: