Matka Meghan Markle przeprowadza się do Anglii, żeby być blisko córki. "Jest bardzo podekscytowana"

Doria Ragland nie chce już żyć z ukochaną córką na odległość. Według doniesień zagranicznych tabloidów ma zamiar zamieszkać w Anglii, by być blisko Meghan Markle.

Meghan Markle nie ma najlepszych relacji z rodziną. Rodzeństwo pisze w kolejnych postach na Twitterze o tym, jaką wyrodną jest siostrą, a ojciec udziela niezliczonych wywiadów, rozpaczając, że córka zerwała z nim kontakt. Jedyna osobą z rodziny, z którą Meghan nadal jest blisko, jest jej matka. Doria Ragland jako jedyna była też na ślubie. Teraz podobno stęskniła się za córka do tego stopnia, że chce zamieszkać blisko niej i "jest tym bardzo podekscytowana". 

Jest gotowa przeprowadzić się do Londynu. Myślę, że zrobi to tak szybko jak to możliwe, bo już nie może się doczekać, by być bliżej córki - zdradza w rozmowie z express.co.uk bliski znajomy rodziny. 

Według wiedzy tabloidu może to nastąpić już nawet w przyszłym miesiącu, bo wtedy wypadają 62 urodziny Dorii. Czułaby się szczęśliwa, gdyby mogła je spędzić z córką. Jej wsparcie byłoby też niezwykle ważne dla Meghan, która non stop musi stawiać czoło oskarżeniom ojca, brata i siostry. Matka jako jedyna ją wspiera.

Jest całkowicie lojalna wobec Meghan i nigdy by jej nie zdradziła jak pozostali członkowie rodziny. Są sobie bardzo bliskie. 

Tymczasem Thomas Markle udzielił kolejnego już wywiadu, w którym opowiedział o rozmowie telefonicznej z księciem Harrym. Gdy zięć zarzucił mu ustawkę z paparazzi, Markle rzucił słuchawką. We wcześniejszych wywiadach 74-latek opowiadał, że jego córka jest nieszczęśliwa w nowej roli i izolowana od rodziny. 

WJ