Internautki atakują Szczęsnego na profilu Mariny. Natychmiast stanęła w obronie męża

Marina po meczu Polska-Senegal stanęła w obronie męża. Została zaatakowana przez internautki na Instagramie.

Wojciech Szczęsny został skrytykowany za swoją grę podczas meczu Polska-Senegal na Mundialu 2018 w Rosji. Oberwało się przy tym jego żonie, Marinie, która na swoim Instagramie stanęła w obronie męża.

>Mecz Polska-Senegal. Polscy piłkarze komentują porażkę<

Wojciech Szczęsny na mundialu 2018

W komentarzach pod zdjęciem Mariny internautki zarzuciły, że bramkarz reprezentacji Polski zawalił i to przez niego przegraliśmy mecz. Wielu stanęło w obronie piosenkarki, która przecież nie odpowiada za działania męża na boisku:

To był pech, czysty pech. Wbiegł zawodnik z boku boiska. Nie fair. Nie ma co płakać, i tak są wielcy! Wojtek także! A te debilne panienki niech lepiej spojrzą na siebie, swoje życie i to, co robią, a potem plują bezczelnie na innych!

Co @marina_official wam zrobiła? Ona tam nie grała i nie stała na boisku!!!

Przykro mi. No i oczywiście wstyd za te negatywne komentarze. Nie martw się, taki już ten nasz naród smutny - czytamy.

Odpowiedziała także Marina. Stanęła w obronie Wojciecha Szczęsnego i nie powstrzymała się przed złośliwym komentarzem pod adresem hejterek:

One nie oglądały meczu, a siedziały na Instagramie. Nie rozumiem, jak sędzia uznał tę drugą bramkę - napisała.

 

Naszym zdaniem krytykowanie Mariny za działania jej męża na boisku są niesprawiedliwe. Jeśli ktoś ma ochotę wyrazić swoje zdanie powinien zrobić to na jego profilu, a Marinę, która za niedługo będzie rodzić, zostawić w spokoju.

>Anna Lewandowska pociesza Roberta Lewandowskiego po meczu Polska-Senegal<

Polska przegrała z Senegalem

Polscy piłkarze przegrali swój pierwszy mecz na mundialu 2018. Senegal wygrał 2:1. Pierwszy gol należy do polskiego zawodnika, Thiago Cionka, który strzelił samobója. W 60. minucie po fatalnej akcji i wyjściu Wojciecha Szczęsnego na środek boiska w naszej bramce znalazła się piłka od senegalskiego napastnika M’Baye Nianga. Gol dla Polski należy do Grzegorza Krychowiaka, który strzelił go w 86. minucie.

AW