Teresa Lipowska zdradziła, jak wyglądały ostatnie chwile Romana Kłosowskiego. Była z nim do końca. "Gładziłam go po ręce"

Teresa Lipowska w rozmowie z "SE" wyznała, że ostatnie chwile Romana Kłosowskiego spędziła nad jego łóżkiem. Aktorka wspomina go w wyjątkowo poruszający sposób.

Roman Kłosowski zmarł w poniedziałek 11 czerwca w wieku 89 lat. O śmierci znanego i lubianego aktora poinformował Teatr Syrena, a także Teatr im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim. 

Teresa Lipowska była z Romanem Kłosowskim do końca 

Nie jest tajemnicą, że Kłosowski przyjaźnił się z Teresą Lipowską. Aktorzy znali się blisko 60 lat. Gwiazdor "Czterdziestolatka" początkowo był bliskim znajomym męża Lipowskiej, Tomasza Zaliwskiego. Ich żony naturalnie darzyły się sympatią. Razem wyjeżdżali na wspólne wakacje, spędzali ze sobą mnóstwo wolnego czasu. Relacja Lipowskiej i Kłosowskiego zacieśniła się po śmierci małżonków. Nic dziwnego, że aktorka była z nim do końca. Jak donosi "SE", widziała się z nim w ostatnich dniach przed śmiercią.

W niedzielne południe głaskałam go po ręce. Był już bardzo słaby, z bardzo marnym kontaktem. Ale wiem, iż wiedział, że jestem obok niego – mówi pani Teresa w rozmowie z "SE".

Roman Kłosowski z żoną i Teresą LipowskąRoman Kłosowski z żoną i Teresą Lipowską KAPIF.pl

Przed śmiercią Kłosowski przebywał w domu opieki pod Łodzią, gdzie jego syn mieszka z rodziną. Po śmierci żony Kłosowskiemu trudno mu było poradzić sobie z codziennymi obowiązkami, dlatego dzieci zdecydowały się na taki krok. Lipowska odwiedziła go w ośrodku. 

Półtora tygodnia temu odwiedziłam Romka w ośrodku opieki, w którym ostatnio przebywał. Tego dnia był w dobrej formie, normalnie rozmawialiśmy, pojechaliśmy wózkiem na spacer podczas którego Roman mówił mi wiersze. Potem pojawiło się zapalenie płuc, szpital...dodała w tym samym wywiadzie.

Gdy z zapaleniem płuc trafił do jednego z łódzkich szpitali, Lipowska natychmiast zjawiła się przy jego łóżku.

Gdy go ujrzałam, był w strasznym stanie. Bardzo cierpiał. Głaskałam go delikatnie. To było nasze ostatnie pożegnanie. Śmierć skróciła jego męki... Przez wiele lat byliśmy ze sobą bardzo, bardzo blisko. Czuję ulgę, że towarzyszyłam Romkowi w ostatnich chwilach – wyznała dla "SE".

Lipowska przyznaje, że w dalszym ciągu nie może się pogodzić z jego śmiercią.

Nie wierzę, że Roman umarł. Nie wierzę, bo on zawsze będzie dla mnie żył – wzdycha gwiazda "M jak miłość".

Roman Kłosowski - biografia

Roman Kłosowski urodził się 14 lutego 1929 roku. W 1953 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. W tym samym roku zadebiutował na deskach teatru w spektaklu „Szczęście Frania Włodzimierza Perzyńskiego” oraz na ekranie rolą w filmie „Celuloza” w reżyserii Jerzego Kawalerowicza. Popularność i sympatię widzów przyniosła mu jednak rola Maliniaka w serialu telewizyjnym Jerzego Gruzy "Czterdziestolatek".

Roman Kłosowski był związany z gorzowską sceną. Tam obchodził swoją 50, 55 i 60 rocznicę pracy artystycznej. W 2016 roku ogłosił, że problemy zdrowotne zmusiły go do zakończenia pracy artystycznej.

Mam kłopoty ze zdrowiem i podjąłem decyzję, że już nie pojawię się na scenie. Zawsze twierdziłem, że aktor powinien odejść z godnością i wyłączyć się z zawodu, jeśli nawet był jego pasją. I tak zrobię. Dlatego już nie pojawię się w telewizji - Roman Kłosowski mówił wtedy w rozmowie z "Faktem".

Roman Kłosowski ostatnie miesiące spędził w domu opieki pod Łodzią.

MM

Więcej o: