Filip Chajzer zastąpił Prokopa w "DD TVN". Widzowie nie szczędzą krytyki. "Robienie z siebie małpy to nie dziennikarstwo"

Filip Chajzer zastąpił Marcina Prokopa w roli prowadzącego "Dzień Dobry TVN". Widzowie są zniesmaczeni jego występem w śniadaniówce.

Podczas wtorkowego wydania "Dzień Dobry TVN"  Marcin Prokop ogłosił, że wyjeżdża na kilka dni w podróż służbową. Dziennikarz dodał, że w tym czasie zastąpi go Filip Chajzer, który będzie towarzyszył Dorocie Wellman. W sieci już wtedy pojawiły się wątpliwości internautów, co do "nowego" prowadzącego. Po emisji wcale nie było lepiej.   

Na Facebooku "DD TVN" posypała się masa negatywnych komentarzy. Widzowie nie przestawali krytykować Chajzera. Zarzucili mu, że nie nie ma on nic wspólnego z dziennikarstwem, a na wizji tylko pajacuje.

Dorota bez Prokopa nie istnieje. Chajzer to totalny i zmanierowany dzienikarzyna, który wybił się przez ojca. Bez jego ojca byłby nikim. Szkoda, nie oglądam już Was. Dorota i Marcin tworzyli duet niezastąpiony.
Brakło Marcina Prokopa i od razu awaria na łączach. Marcina nikt nie zastąpi. Taki duet jest nie do zastąpienia!
Sorry, ale dla mnie Chajzer to taki "pajac na sprężynie" robiący za dziennikarza i niby celebryta.
Fatalnie się oglądało! Zero jakiegokolwiek warsztatu. Robienie z siebie małpy to nie dziennikarstwo. Chajzer nadaje się do kręcenie karuzeli co najwyżej.

Znalazły się też osoby, które uważają, że poradził sobie w nowej roli. Część widzów postanowiła go bronić.

Filip, daj czadu. Dorotka pomoże - Ty zawsze udowadniasz, że tata dał ci tylko nazwisko, a na resztę sam zapracowałeś.
A może zamiast krytykować, to można by zwyczajnie dać chłopakowi szansę. Marcin jest tylko jeden i jest uwielbiany, ale moim zdaniem Filip jest jedyną osobą, która mogła go zastąpić.
Filip daje radę jak zawsze. Jest świetnym dziennikarzem i to widać w każdej sytuacji.

Chajzer jeszcze nie odniósł się do swojego występu ani do komentarzy internautów. Wydaje nam się, że nie będziemy długo czekać na odpowiedź. Celebryta zawsze stara się bronić, a często przy tym krytykuje osoby, które nie mają o nim najlepszego zdania.

Zgadzacie się z powyższymi komentarzami? Na szczęście to tylko chwilowe zmiany. Mamy nadzieję, że przy kolejnej podobnej sytuacji, produkcja jednak wybierze kogoś innego. 

MT