Oscary 2018. Organizatorzy gali znowu to zrobili. Miało być śmiesznie, wyszła wielka żenada

Na tegorocznej gali Oscarów doszło do dość żenującego zachowania. Gwiazdy miały podziękować fanom kina, a wyszło nieprzyjemnie.

Organizatorzy Oscarów co roku starają się urozmaicić galę i przygotowują różnego rodzaju happeningi. Niestety, na tegorocznej 90. ceremonii nie do końca się udało. Miało być zabawnie, a wyszło co najmniej dziwnie, gdy w stronę publiczności poleciały hot-dogi i inne przekąski.

Jimmy Kimmel wraz z Guillermo Del Toro pojawili się na sali kinowej, znajdującej się w pobliżu Dolby Theatre, gdzie widzowie czekali na projekcję filmu. Znaleźli się tam, aby (jak stwierdzili) zrobić ukłon w stronę fanów kina, którzy regularnie kupują bilety i chodzą na projekcje. W ramach podziękowania w stronę widowni poleciały słodycze i hot-dogi.

Ostatecznie nie wyszło najlepiej. Zachowanie reprezentacji gwiazd, które znalazły się w sali kinowej, było niesmaczne i żenujące. Z wyższością potraktowali publiczność, której zaczęto rzucać jedzenie. Internauci nie kryli swojego oburzenia. 

Moją ulubioną częścią Oscarów było, gdy Armie Hammer cisnął hot dogami w biednych ludzi.
Jak się bawią bogaci ludzie? Idą rzucić jedzenie dla ubóstwa i zobaczyć, jak wariują na widok hot dogów.
Ja, kiedy zaczęto strzelać hot-dogami w nieświadomych ludzi.

W ubiegłym roku też nie obyło się bez wpadki. Wtedy do sali weszli zwykli turyści, którzy robili zdjęcia wszystkim naokoło i entuzjastycznie krzyczeli. Ryan Gosling podał im rękę, Jennifer Aniston podarowała swoje okulary przeciwsłoneczne. Zarówno w tamtym, jak i w tym roku było to dziwne widowisko.

Oscary 2018

90. ceremonia wręczenia Oscarów, nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej odbyła się w nocy z 4 na 5 marca. Wydarzenie, jak co roku zorganizowano w Dolby Theatre w Hollywood.

MT

Więcej o:
Komentarze (25)
Oscary 2018: Żenujące zachowanie Jimmyego Kimmela na gali. Na publiczność poleciały hot-dogi
Zaloguj się
  • kobow

    Oceniono 8 razy 8

    W takim razie u na na Orłach czy tez żabach beda rzucać bigosem,

  • bratjolki

    Oceniono 2 razy 2

    Swiat takich Marie-Antoinetek.
    I dobrze.
    Przynajmniej wiemy że niewiele tego zostałao.
    Swiat bez tej "kultury" jawi się jak lyk świeżego powietrza i koniec plastiku.

  • Gość: Kuba

    Oceniono 2 razy 2

    Hot-Dogi wystrzeliwane z armaty faktycznie nie były potrzebne, ale sam pomysł z rozdawaniem słodyczy i przekąsek przez gwiazdy nie był już taki zły.

  • Gość: Oscar

    Oceniono 8 razy 2

    Co za DURNY artykuł! A skad to przekonanie, ze publika była biedna? To do kina chodzą tylko ubodzy???
    A strzelali Hot dogami, bo takie są kinowe przekąski w Stanach. Czym mieli strzelać, gumowymi pociskami?

  • coswampowiemlubnapiszeraczej

    Oceniono 4 razy 2

    I tam. Malpy ciskaja czyms innym w swoja publike. Z dwoja zlego wole hot-dogi.

  • Gość: Janusz

    Oceniono 1 raz 1

    Ja tam bym się cieszył dostali hot dogi za darmo

  • Gość: A.

    Oceniono 3 razy 1

    Chyba macie jakiś niezdrowy kompleks... oglądałam całą ceremonię i wcale nie uważam, żeby to bylo poniżające czy cokolwiek w tym rodzaju. Ja bym sie chetnie w tym kinie znalazła.

  • Gość: prorok

    Oceniono 1 raz 1

    Masz żebraku, żrej biedaku - takich okrzyków tylko brakowało. Oni kiedyś padną z głodu na kupie żarcia, bo nie będą mogli jeść......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX