Hejter życzył Koroniewskiej, żeby poroniła. Zdenerwowany Dowbor staje w obronie żony

Maciej Dowbor jest oburzony sytuacją do jakiej doszło pod postem jego żony. Internauci okazali parze wsparcie, za co Koroniewska zdążyła im podziękować.

Maciej Dowbor i Joanna Koroniewska spodziewają się dziecka. Na Instagramie aktorki pojawił się ostatnio obrzydliwy komentarz, w którym życzono jej, aby poroniła. Kobieta upubliczniła wpis. Teraz mąż stanął w jej obronie i również na swoim Instagramie opisał sytuacje.

Dowbor dał wyraz swojego zdenerwowania w zwięzłych, ale mocnych słowach. Podważył zasadność wolności słowa.

Taki oto "sympatyczny" komentarz na swoim profilu dostała moja żona. W takim momencie zastanawiam się, gdzie jest granica wolność słowa!
 

Pod wpisem Dowbora rozpoczęła się dyskusja. Fani zastanawiają się, czy można ukarać autora komentarza. Posypały się tez słowa wsparcia.

Ludzie mylą wolność słowa z brakiem odpowiedzialności za wypowiedź...
Zgłoś to policji. Zero litości dla takich gnojków.
Zdrowia i spokoju dla Państwa rodziny. Proszę się nie przejmować.

Joanna Koroniewska zareagowała na słowa fanów z ogromną wdzięcznością.

Dziękuję wszystkim za ogromne wsparcie i wiele ciepłych słów skierowanych do mnie i całej mojej rodziny. Nigdy nie zamierzałam epatować swoim życiem prywatnym, staram się mieć dystans do wszystkiego, co piszą i wymyślają na mój temat, ale wczoraj ta granica została zdecydowanie przekroczona. Uważam, że nie zwalczymy problemu zamykając się na ludzi i znikając z mediów społecznościowych - to jedynie pokaże IM, że dopięli swego. Ale uzmysłowiłam sobie skalę problemu i tego, na co narażeni są najmłodsi, czyli nasze dzieci. Zdecydowanie stawiam granicę i nie będę ignorować TAKIEGO zachowania. Ściskam wszystkich gorąco w ten deszczowy dzień, życząc cudownych chwil spędzonych w gronie najbliższych.
 

Sytuacja, jaka spotkała Koroniewską i Dowbora jest porażająca. Nie pozostaje nam nic innego niż idąc w ślad za fanami życzyć im spokoju.

PC