Katy Perry splagiatowała Annę Wyszkoni? Ich utwory brzmią identycznie. Zagraniczne media: Podobieństwo jest zbyt duże

Utwór Katy Perry z ostatniej płyty brzmi łudząco podobnie do piosenki Anny Wyszkoni sprzed 7 lat. Przypadek?

O tym, jak polscy artyści inspirują się dokonaniami zagranicznych kolegów, słyszało się wiele razy i nikogo to już raczej nie dziwi. Ale sytuacja odwrotna jest już nieco zaskakująca. Tymczasem utwór Katy Perry "Bigger Than Me", który znalazł się na jej ostatniej płycie "Witness", brzmi łudząco podobnie do piosenki Anny Wyszkoni "Lampa i sofa" z 2010 r. Linia melodyczna w refrenie jest niemal identyczna i fani zastanawiają się, czy można mówić o przypadku.

Pewnie podobieństwo jest przypadkowe, ale piosenka Katy naprawdę przypomina kawałek Ani w refrenie - komentują utwór na YouTube.com.
Ja tu serio słyszę kopię.

Temat podchwycił już popularny amerykański blog, BreatheHeavy.com.

Wiele razy pozostaje mi tylko wzruszyć ramionami na te wszystkie porównania. Ludzkie ucho nie potrafi przecież wychwycić wszystkich dźwięków, prawda? Ale tym razem podobieństwo jest zbyt duże. To nie daje mi spokoju.

Posłuchajcie obu utworów i przekonajcie się sami:

 
 

To nie pierwsza afera z Katy Perry i polskim akcentem w tle. W sierpniu głośno było o tym, jak amerykańska wokalistka nielegalnie wykorzystała wizerunek Stadionu Narodowego w klipie do utworu "Swish Swish".

Zobacz wideo

WJ