Robert Lewandowski PIERWSZY RAZ o hejcie na żonę po porodzie. Jego komentarz w punkt!

Robert Lewandowski po raz pierwszy skomentował sytuację, która miała miejsce po narodzinach Klary. Anna pochwaliła się płaskim brzuchem zaraz po porodzie i spadła na nią wtedy fala hejtu.

Robert Lewandowski udzielił ostatnio wywiadu dla magazynu "Playboy". Dziennikarz zapytał go o hejt na jego żonę, która od razu po porodzie pokazała na Instagramie, że jest w świetnej formie. Piłkarz pierwszy raz zdradził, co sądzi o tej sytuacji i lawinie krytyki, która wtedy na nią spadła.

Może chodzi o to, że zawsze szukamy jakiegoś usprawiedliwienia, żeby samemu poczuć się lepiej? Jak znajdziesz u drugiej osoby słabszy punkt, to od razu jesteś bardziej dowartościowany - powiedział.
 

Wytłumaczył też zachowanie żony, która (jego zdaniem) chciała w ten sposób zmotywować inne kobiety. Pokazując szczupłą sylwetkę kilka tygodni po porodzie chciała im udowodnić, że zachowanie dobrej formy po porodzie jest możliwe.

Moim zdaniem Ania chciała pokazać, że nawet po ciąży można zachować formę i czuć się kobieco. Zawsze można dać z siebie więcej, ale nie trzeba tego robić na siłę. Najwyraźniej komuś się to nie podoba - wyznał. - Średnio mnie to obchodzi - dodał dobitnie.

Trzeba przyznać, że Ania to wielka szczęściara. Jej mąż zawsze stanie w jej obronie. Jeśli chcecie zobaczyć, jakim są małżeństwem i jak się dogadują, możecie zobaczyć to we wtorek, 28 listopada, w programie Kuby Wojewódzkiego o 22:30. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.