Michał Szpak we łzach, Maciej Musiał spada z krzesła. Wszystko przez jedną sytuację

Za nami ostatnie "Bitwy" w tej edycji "The Voice of Poland". Dziś poznaliśmy ostatnich uczestników, którzy zmierzą się w następnym etapie. Jeden z duetów doprowadził Michała Szpaka do łez.

"The Voice of Poland" wkracza do kolejnego etapu. Ostatni odcinek z "Bitwami" przyniósł mnóstwo emocji. Szczególnie dwoje uczestników - Maja Kapłon i Jacek Wolny poruszyło trenerów i widownię. Zaśpiewali oni balladę „Beneath beautiful”. Piasek, Marysia Sadowska, Tomson i Baron Michał Szpak już od pierwszych dźwięków nie mógł powstrzymać łez.

Odcinek rozpoczął się standardowo od występu trenerów, którzy zaśpiewali piosenkę "All For Love". Po pierwszym pojedynku zaszła zmiana na krzesłach skradzionych uczestników. Szpak ukradł Krzysztofa Płonkę z drużyny Piaska, tym samym pozbawiając miejsca w kolejnym etapie świetnego Adama Milczarczyka.

Krzysztof śpiewa równie dobrze jak Adam - tłumaczył swój wybór.

The Voice of PolandThe Voice of Poland Screen ze strony voice.tvp.pl

Później uczestnicy toczyli mniej lub bardziej udane pojedynki. Piasek zarzucił jednemu z duetów, że była to bardziej gra aktorska, a Michał Szpak ściągnął marynarkę, bo rozgrzał go duet Brian-Karol. Nie obyło się także bez dowcipów prowadzących.

Kto mówi prawdę, ten powinien mieć szybkiego konia - zażartował Piasek.

Jednak najlepszy występ w tym odcinku zaliczyli Maja Kapłon i Jacek Wolny z drużyny Szpaka. 22-letnia nauczycielka angielskiego i 26-letni student cieszyli się z tego połączenia, choć czuli lekki niepokój przed rywalizacją.

To będzie najbardziej emocjonujący duet, najbardziej oczekiwany - zaczął Szpak. - To będzie fantastyczny duet - nie mógł ukryć swojej ekscytacji podczas ogłaszania nazwisk.

Trener na próbach chwalił uczestników i nie ukrywał, że jest to dla niego najważniejszy występ. Ją uważa za "uśmiechniętą dziewczynę, która wydaje z siebie nieprawdopodobne dźwięki", a jego za "człowieka, którego można ulepić, ale ma ogromny potencjał". Szpak zachęcał ich, żeby stworzyli te "związki chemiczne, które widział podczas przygotowań do występu". Podczas wykonywania utworu Szpak nie krył, że jest mocno poruszony i zadowolony z rezultatu.

Poruszyliście moje serce - wyznał Piasek. - Gdybym miał wybrać, wybrałbym Maję.
Piękne zakończenie tych bitew, to było bardzo stylowe. Muszę się doczepić do Jacka, było trochę pod dźwiękiem. Maja, było idealnie - mówiła Marysia.

W tym momencie Marysia musiała przytulić zrozpaczonego Michała, dla którego podjęcie decyzji było silnym przeżyciem.

The Voice of PolandThe Voice of Poland Mat. prasowe

Odwaliliście kawał dobrej roboty. Byliście idealni. Stworzyliście na scenie prawdziwą chemię - mówił Szpak łamiącym głosem. - Nie wiem. Doskonale wiecie, jak mocno jestem z wami związany emocjonalnie. Wybór musi paść. Chciałbym wziąć do siebie Jacka.

Swoim wyborem zaskoczył innych trenerów. Prowadzący Tomasz Kammel stwierdził, że była to najtrudniejsza decyzja jaką którykolwiek trener podejmował w tym programie. Jednak trenerzy nie pozwolili odejść Mai. Przycisk wcisnęła Marysia, której Michał dziękował wylewnie.

Co za rozwój wydarzeń. Spadam z krzesła - mówił prowadzący Maciej Musiał.

Przed nami kolejny etap programu. Za tydzień rozpoczną się "Nokauty", w których zostaną wyłonieni najlepsi z najlepszych.

Macie swoich faworytów?

AW

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.